Sytuacja na polskim rynku nieruchomości jest nadal dramatyczna i #koronawirus niewiele zmienił - janusze wykupują wszystko co się nie rusza, tzn mieszkania w miastach. Nieruchomości z dobra podstawowego stały się elementem spekulacyjnym - ich ceny rosną w nieskończoność a młodych ludzi którzy potrzebują gdzieś mieszkać nie stać na własne 4 kąty. Ceny mieszkań w Krakowie, Warszawie Wrocławiu i Trójmieście tak poszybowały, że aby kupić mieszkanie dla rodziny(80m2) trzeba być milionerem.
PIS z tym nic nie robi ale My - towarzystwo mieszkania dla wszystkich (MdW) postulujemy następujące zmiany:
1. Wprowadzenie podatku katastralnego (0% dla pierwszej, 2% dla drugiej, 5% dla kolejnych nieruchomosci) - ma to na celu utemperowanie kasty januszy rentierów posiadających kilkanaście mieszkań na wynajem
2. Zakaz najmu krótkoterminowego dla turystów - powinni oni mieszkać w hotelach które zostały stworzone do tego celu
PIS z tym nic nie robi ale My - towarzystwo mieszkania dla wszystkich (MdW) postulujemy następujące zmiany:
1. Wprowadzenie podatku katastralnego (0% dla pierwszej, 2% dla drugiej, 5% dla kolejnych nieruchomosci) - ma to na celu utemperowanie kasty januszy rentierów posiadających kilkanaście mieszkań na wynajem
2. Zakaz najmu krótkoterminowego dla turystów - powinni oni mieszkać w hotelach które zostały stworzone do tego celu








Pytam z ciekawości bo to dziwna dla mnie praktyka wielu developerow.
Inb4 - kryzys na rynku, ceny tak spadają ze developerzy nie nadążają aktualizować na stronach.
C---a prawda, przed pandemia tez tak było.