@IlikeTrains: Czemu miało by wydłużyć liczenie? Wstępne liczenie głosów, podział na pakiety i sporządzenie protokołu. Wszystkie karty zaplombowane mógłby trafić pod komputer który później automatycznie by pobierał dane.
@alteron: Przecież od czegoś są mężowie zaufania i obserwatorzy. Poza tym jakby ktoś załóżmy zrobił zdjęcie nie swojej karty mogłyby być pociągnięty do odpowiedzialności karnej
Zrobić zdjęcie karty np z kodem QR. Zalogować się profilem zaufanym i tam wrzucić kod. Kod dałoby się tylko na jedno konto odczytać. Tak wiec gdyby jakiś pan Zbyszek czy ktoś inny miał zdjęcie to albo on pierwszy zobaczy dany głos albo my i on już nie będzie miał dostępu. W przypadku pierwszej sytuacji należałoby takiego delikwenta ukarać jakaś potężną karą
@Mirkosoft: Nie muszą trzymać danych wyborcy powiązanych z głosem na serwerze. Wystarczyło by lokalizacja i adres MAC urządzenia z którego skorzystano celem odczytania i do tego adnotacja czy odczytano czy nie. Gdyby ktoś inny za nas odczytał nasz głos. Tylko wtedy trzeba byłoby przekazać organom ścigania te dane. Tak to zwykły urzędnik nie ma możliwości dostać danych osobowych z adresu MAC. A panowie policjanci wyciągną dane z nadajników BTS bądź
@Mirkosoft: Tak ogółem to jak dla mnie tajne głosowanie to jest tak jakbym się wstydził oddać na swojego kandydata głos i musiał się z tym kryć. Widziałem w tym roku najtwardszy elektorat to odrazu po wzięciu karty zaznaczali dumnie jednego słusznego kandydata czy to na biurku członka komisji czy na urnie. Odrazu widać po takich ludziach że są dumni z swojego głosu.
@slapdash: No tak zapomniałem że w tym kraju ludzie łączą życie zawodowe z prywatnym. Dobrze chociaż tyle że są na takie sytuacje odpowiednie przepisy i odszkodowania.
@Mirkosoft: A gdyby zastosować szyfrowanie, np sha-3. Wtedy administrator systemu połącza klucz konkretnej osoby z głosem ale nie wie kim on/ona jest. Oczywiscie ma możliwość zgadnąć imie i nazwisko danej osoby dlatego można zaszyfrować znowu klucz osoby szyfrem. Wtedy to nie ma opcji żeby jakakolwiek osoba odgadła dane wyborcy.
Symulator Prezydenta - zręcznościowa gra political fiction. Właśnie zostałeś wybranym na prezydenta całkowicie fikcyjnego kraju - Cebulandii. Twoim zadaniem jest podpisywanie wszystkich ustaw, które podsuwa Ci prezes partii rządzącej.
Mirki #remontujzwykopem popękane ściany w domu z 1995, wszędzie podkuwam gdzie pęknięcie żeby wypełnić, ale jest coraz gorzej, co robić? Oklejać kartonem czy łatać?
@Kanjuro: Ale że co? Takie akurat były trendy wyświetleń. Tanajno, Żółtek, Bosak i Hołownia kandydują ("kuźwa, co to za ..., kto to jest? Pioter, weź mi sprawdź tom Wikipedie"). O pepeszę było pytanie w teleturnieju Milionerzy (widzowie chcą znać prawidłową odpowiedź szybciej niż gracz na ekranie telewizora).