K_25
Nigdy nie biorę biletów z Lidla, bo nie chce mi się chodzić w tę i z powrotem. Tylko raz dostałem mandat, gdy wsiadłem do auta zrobiłem fotkę paragonu i wysłałem na podany adres mailowy. Po jakimś czasie dostałem informacje, że mandat anulowano. Wysłanie maila zajęło podobną ilość czasu, co pójście do automatu z biletami i powrót do auta, żeby umieścić go za szybą.













