Powiedzcie proszę, czy reklamy które dostaje (osoby czarnoskóre + interracial) jest błąd algorytmu silnika rekomendacji i rozpoznają mnie jakbym klikał z innego kontynentu, czy też może to jakaś indoktrynacja, czy może inne przesłanki ekonomiczne? Przesyłam zdjęcia reklam które dostaję co chwilę
Ciekawa sprawa – w maju 2012 jedna z użytkowniczek Wykopu napisała do mnie list. To była taka nasza prywatna inicjatywa a'la #wykopoczta, którą wymyśliliśmy wtedy na PW. Pamiętam, że oboje nie zdążyliśmy wtedy się zapisać, by wziąć udział w tej oficjalnej WykoPoczcie i dogadaliśmy się, że ona do mnie kiedyś coś napisze, a ja potem odpiszę. Simple as that...
No i tak jej "odpisywałem" jak faja przez prawie 10 lat.
Ja rozumiem, że ludzie nie chcą wpuszczać uchodźców do Polski. Spoko. Ale brak jakiejkolwiek empatii a wręcz wprost wyszydzanie ludzi będących w naprawdę trudnej sytuacji, dorabianie jakiś teorii (dym z papierosa żeby dziecko niby płakało, gdzie chodziło o zneutralizowanie efektów gazu)
Cały wykop zalany jest morzem tego gówna i wykwitem pogardy dla ludzi. Nazywanie ich „zwierzętami” „bydłem”. Ile wy macie lat? 15? Oby wam PiS nie doprowadził kraju do takiego stanu ze będziecie
Jechałem z Białegostoku do Kuźnicy główną drogą nr 19, zostałem zatrzymany około 5km przed Kuźnicą. W poprzek pasów stoją pachołki, za nimi kilku policjantów oraz żandarmeria. Tak to wygląda od początku wprowadzenia stanu wyjątkowego, więc już miałem przygotowany dowód osobisty. Funkcjonariusze sprawdzają czy rzeczywiście jesteśmy stąd (mam dowód wydany przez „Wójt Gminy Kuźnica” jak to już pokazywałem w ostatnim wpisie) oraz proszą o otwarcie bagażnika.
Beka z wykopków cieszących się ze zwolnienia z TVP tej całej #kurdejszatan Sam nie pochwalam jej stylu i poglądów, ale nie w tym rzecz. Doszliśmy do momentu, w którym nawet "elita" z wypoku została zmanipulowana i akceptuje w-----------e kogoś z pracy za jego poglądy. Może niedługo wasze konta wykopkowe zaczną identyfikować i namierzać, bo niepochlebnie i dosadnie wypowiecie się o PiS/Policji/czymkolwiek. Następnie wyrzucą was z pracy za to, że odważyliście
Są tutaj jacyś Mirkowie co pisali swoje książki i je wydali? Tak tylko pytam z ciekawości. Jeżeli tak to jaka sprzedaż udało wam się uzyskać i jakimi kanałami, ile musieliście zainwestować i czy wam się to zwróciło, ile czasu spędziliście na pisanie, a ile na samą publikacje?