@DJ2020: Noc wypacza myśli, więc o tej porze po prostu idź spać. Każdy dzień to osobna walka. Rano jak się obudzisz, będziesz wypoczęty - po przebudzeniu najlepiej od razu wstać z łózka, nie leżeć. A czym masz się zająć w ciągu dnia tego już Ci nie powiem, sam pomyśl.
@Isildur: 50 mi stuknęła. Mega jestem z siebie zadowolony pod tym względem.
Niestety im dłuższy streak, tym mniejsze wrażenie już on na mnie robi przez to że nie ogarniam się w innych postanowieniach: regularna nauka, wywalenie zjadaczy czasu itd. A to one mi teraz najbardziej szkodzą - szkodliwość może lekko niższa niż pmo.
Widzę to po swojej siostrze. W przeciwieństwie do mnie zawsze była normalna, ma chłopaka itd. Ale też
@akapasappls: jak używasz mediów społecznościowych, to polecam wywalić większość. Ja mam tylko yt dla rozrwyki/samorozwoju, messenger do komunikacji i wykop. Życie jest dużo lepsze jak podświadomie nie musisz siebie porównywać do innych
@Isildur: Chciałbym też Tobie podziękować kolego z wykopu za włożony czas i pracę w prowadzenie tego czelendżu, mój rekord to 22 dni. Jak mogę być częścią społeczności, która wspólnie walczy ze swoimi złymi nawykami to czuje, że w tym miesiącu uda się zrobić te 30 dni
@Isildur: Gratuluję wszystkim zwycięzcom, a tym, którzy upadli życzę ciągłego podnoszenia się - tylko w ten sposób w końcu zwyciężycie :)
Jestem na nofapie ponad 40 dni, więc to mój pierwszy w pełni czysty miesiąc. No, może nie do końca pełny, bo miałem dziś pierwszą polucję (w sumie fajna nagroda na taki okres abstynencji, nie spodziewałem się że to takie przyjemne ( ͡°͜ʖ͡°)).
90 dni za mną. Pierwszy raz tyle zdołałem wytrzymać. Szczerze, wiele się nie zmieniło - ale robię to bo rzuciła mnie dziewczyna ( to pośrednio mogło lekko wpłynąć na to) więc siedzę w okrutnie głębokim dole. No ale trochę dzięki temu cokolwiek mi wychodzi
@Isildur: Chyba miałem dziś dowód ostatecznego zwycięstwa. Nie będę się wdawał w szczegóły, bo to nie ważne. Większość negatywnych skutków pmo już zaczyna znikać i jestem na prostej do pełnego wyzdrowienia. Wiem, śmiesznie to brzmi po tym jaki zdemotywowany byłem ostatnio, ale reszta moich problemów nie leży już najwyraźniej w PMO (co nie zmienia faktu, że czysty chcę być do końca życia), tylko w innych sferach życia, na których muszę
@Isildur: dzięki wielkie za wznowienie i prowadzenie challenge’u, pomogło mi to bardzo jak i zapewne wielu innym mirkom walczącym z tym syfem. Niestety osobiście nie mam czasu żeby przejąć pałeczkę, a także próbuję trochę ograniczyć social media. W każdym razie wciąż się trzymam, zakończmy ten miesiąc w dobrym stylu
Błogosławiony (szczęśliwy) mąż, który znosi pokuszenie; bo gdy będzie doświadczony, weźmie koronę żywota, którą obiecał Pan tym, którzy go miłują - List Jakuba 1:12
Ponad 50 dni, lecimy od 0