@Isildur: Już 81 dzień. Dziś był lekki kryzys, ale przetrwany. Potrzebuję co jakiś czas potwierdzenia sensu tego wszystkiego. Mimo tego, że zajebiście się czuję i dużo na plus się zmieniło, to szybko przyzwyczaiłem się do tego stanu. I popadam w kryzysy, kiedy sobie myślę po co? na co to? Dziś trafiłem na "Pokonanie seksualnego uzależnienia" Thaddeusa Bircharda. Wciągnąłem w pracy prawie połowę i ogromnie dużo mi wyjaśnia. Polecam każdemu, jest
@DJ2020: Noc wypacza myśli, więc o tej porze po prostu idź spać. Każdy dzień to osobna walka. Rano jak się obudzisz, będziesz wypoczęty - po przebudzeniu najlepiej od razu wstać z łózka, nie leżeć. A czym masz się zająć w ciągu dnia tego już Ci nie powiem, sam pomyśl.
@janusz6996: Nie polecam tego robić. Jak masz zamiar tak żyć, to radzę Ci się więcej nie zapisywać do mojego challenge'u, bo wywierasz zły, demoralizujący wpływ na uczestników, przez same wypisywanie takich rzeczy. Czytaj pkt 5 regulaminu:
5. S--s jest dozwolony, a nawet wskazany, bo w końcu chodzi o to żeby skończyć z pornografią i masturbacją oraz zregenerować mózg. Zalecam żyć i postępować zgodnie z odwiecznym prawem Bożym. S--s i łoże
@Isildur: 50 mi stuknęła. Mega jestem z siebie zadowolony pod tym względem.
Niestety im dłuższy streak, tym mniejsze wrażenie już on na mnie robi przez to że nie ogarniam się w innych postanowieniach: regularna nauka, wywalenie zjadaczy czasu itd. A to one mi teraz najbardziej szkodzą - szkodliwość może lekko niższa niż pmo.
Widzę to po swojej siostrze. W przeciwieństwie do mnie zawsze była normalna, ma chłopaka itd. Ale też
@Isildur: Dobry mem, ja zawsze lubiłem scenę z akademii policyjnej gdzie dziewczyny się kąpały. Też były gołe c------i. Ach, jaka to była dziecięca, niewinna fascynacja.
Trzymam się. Dalej mózg odwala dziwne rzeczy, ale jutro stuknie 50 dni :D
@akapasappls: jak używasz mediów społecznościowych, to polecam wywalić większość. Ja mam tylko yt dla rozrwyki/samorozwoju, messenger do komunikacji i wykop. Życie jest dużo lepsze jak podświadomie nie musisz siebie porównywać do innych
@Isildur: Chciałbym też Tobie podziękować kolego z wykopu za włożony czas i pracę w prowadzenie tego czelendżu, mój rekord to 22 dni. Jak mogę być częścią społeczności, która wspólnie walczy ze swoimi złymi nawykami to czuje, że w tym miesiącu uda się zrobić te 30 dni
@Isildur: Gratuluję wszystkim zwycięzcom, a tym, którzy upadli życzę ciągłego podnoszenia się - tylko w ten sposób w końcu zwyciężycie :)
Jestem na nofapie ponad 40 dni, więc to mój pierwszy w pełni czysty miesiąc. No, może nie do końca pełny, bo miałem dziś pierwszą polucję (w sumie fajna nagroda na taki okres abstynencji, nie spodziewałem się że to takie przyjemne ( ͡°͜ʖ͡°)).
90 dni za mną. Pierwszy raz tyle zdołałem wytrzymać. Szczerze, wiele się nie zmieniło - ale robię to bo rzuciła mnie dziewczyna ( to pośrednio mogło lekko wpłynąć na to) więc siedzę w okrutnie głębokim dole. No ale trochę dzięki temu cokolwiek mi wychodzi
@Isildur: Chyba miałem dziś dowód ostatecznego zwycięstwa. Nie będę się wdawał w szczegóły, bo to nie ważne. Większość negatywnych skutków pmo już zaczyna znikać i jestem na prostej do pełnego wyzdrowienia. Wiem, śmiesznie to brzmi po tym jaki zdemotywowany byłem ostatnio, ale reszta moich problemów nie leży już najwyraźniej w PMO (co nie zmienia faktu, że czysty chcę być do końca życia), tylko w innych sferach życia, na których muszę
Z tym się wiązała masa rzeczy m.in. stany depresyjne, brak pewności siebie, myśli samobójcze. Sporo było tych rzeczy, które zatruwały mi zdrowie i ciężko stwierdzić za iloma z nich stało pmo. Na pewno pmo obniżało mój poziom energii, pewność siebie i umiejętność gadania z dziewczynami. Brzmi głupio, ale naprawdę byłem nastawiony, że nigdy nie znajdę sobie dziewczyny przez to że nie jestem w stanie z nimi normalnie gadać i czuję że nie jestem tego wart.
No a dziś miałem baaardzo dziwną sytuację, która jednak uświadomiła mi, że mogę rozmawiać bez problemu z atrakcyjnymi dziewczynami. Pokrótce. Umówiłem się do fizjoterapeuty, bo przez siedzący tryb życia plecy i nogi się odezwały. Fizjoterapeucie coś wypadło i musiał odwołać spotkanie, ale zaproponował wizytę u pani fizjoterapeutki - Gosi - w tej samej klinice. Zgodziłem się (imię trochę mnie zmyliło, bo spodziewałem się jakiejś starszej pani). Oczywiście fizjoterapeutką musiała okazać się być młoda, ładna pani magister przed
Błogosławiony (szczęśliwy) mąż, który znosi pokuszenie; bo gdy będzie doświadczony, weźmie koronę żywota, którą obiecał Pan tym, którzy go miłują - List Jakuba 1:12
Treść została ukryta...
źródło: comment_1663006507MDDdi9YTdn7tiQvtTvaUAs.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora