@Isildur: Kurde, ale ta pewność siebie wzrosła. Może jeszcze nie do pożądanego poziomu, ale sam siebie nie poznaję. Short story. Na przystanku na którym codziennie stoję, od jakiegoś czasu stoi też pewna dziewczyna (jest tam średnio co 2 dni). Coś ją kojarzyłem z widzenia, ale np. nigdy nie gadaliśmy. Kilka dni temu pierwszy raz powiedziałem jej cześć, a dziś odważyłem się zagadać i całe 20 minut przegadaliśmy w busie. Dotychczas
@Isildur: jestem i trzymam sie. Kiedy patrzylem na te wpisy kilka miesiecy temu, zawsze zazdroscilem mirkom ktorym sie udalo wytrzymac caly miesiac. Nigdy nie sądzilem, ze moj nick tez sie tam pojawi. Nie jest latwo, to ciezka walka ale kazdego dnia jest coraz lepiej. Bardzo dziekuje za te wpisy
@Isildur: 9 dzień mija i chyba pojawiają się pierwsze niemiłe skutki odwyku :C
Z rana nawet spoko. Dzionek w pracy jakoś minął, ale już od 13 coś mnie zaczęło niefajnego łapać. Wróciłem do domu, zacząłem coś ćwiczyć i nagle miałem taki MEEEEGA spadek energii praktycznie do zera i trwa to do teraz. Normalnie masakra, byłem w stanie tylko bezmyślnie jutuba i netflixa oglądać przez resztę dnia...
@Isildur: Proszę o zapisanie na sierpień, wytrzymałem pół miesiąca ale już czuję się znacznie silniejszy i wchodzi mi to w krew, robisz ogromną pracę, nieocenioną, wiele osób stoi z boku i się z tego śmieje, ale oni nie wiedzą, z jakimi problemami borykają się ludzie, którzy się tu spotykają i którzy chcą coś zmienić w swoim życiu. Jest lawina problemów o których się nawet nie mówi. Chcemy dla siebie dobrze
@Isildur 147 dzien. Dzisiaj mirasek poszedł na sieciówkę poćwiczyć, bo dawno nie był. Zapomniałem jak tam było, bo cały czas ćwiczyłem można powiedzieć w takiej "piwniczej", gdzie same grube asy tylko miały wstęp lub przez znajomości. Dzisiaj to był r--------l. Wjeżdżała ta muza to odrazu w------o w kosmos, odrazu trening na 100% wchodził. Taka pompa była, że hej! Wracamy na salony. Na koniec dnia poprasowało się, bo jutro ostatni tydzień szkolenia
@dominik2005: Dobra robota ziom. Pamiętaj o jednym, nigdy nie wracaj do tego dziadostwa, nie warto. Sam miałem kiedyś 21 dni i po jednym świadomym zerknięciu na zdjęcia ładnych pań wróciłem całkowicie do tego szkodliwego nawyku.
Żeby się pochwalić, mimo, że w tym miesiącu upadłem, to wytrzymuję już 7 dni. Mam szczerą nadzieję i modlę się o to, że będę od tego już na zawsze czysty :)
@Isildur 141 dzień. Własnie uswiadomilem, że jestem za 1/3 w najbardziej zlej porze roku - lato. Chodzą i kuszą, ale jak to przetrwam, to tak jakbym był juz niesmiertelny.
@Isildur: powiem tak, odpadłem po 5 czy 6 dniach, ale teraz jestem juz 9 dzien na nofapie i pisze to do wszystkich którzy odpadli - nie rezygnujcie z walki, odliczajcie sobie dalej, a z wielką pewnością siebie zapiszecie się do edycji sierpniowej i reszta poleci z górki, opłaca się! :D Trzymajcie się wszyscy!
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Błogosławiony (szczęśliwy) mąż, który znosi pokuszenie; bo gdy będzie doświadczony, weźmie koronę żywota, którą obiecał Pan tym, którzy go miłują - List Jakuba 1:12
Komentarz usunięty przez autora