Jestem bliski podjęcia decyzji o pójściu "na swoje" i otwarciu firmy transportowej. Mam punkt zaczepienia gdzie na co dzień będę dostawał zlecenia na przewóz kilku/kilkunastu palet lekkiego towaru. Gdyby to dobrze rozegrać, to z tej jednej firmy dało by się wycisnąć tyle zleceń, że samochód poza weekendami by praktycznie nie stygł (bym musiał mieć drugiego kierowcę na podmianę). Mam dojścia do kilku małych firm, w których też może wpadną jakieś zlecenia. Na
Kumpel jest handlowcem w pewnej firmie produkującej "coś". Odkąd pamiętam zawsze narzeka, że ma problem z organizowaniem transportu, zwłaszcza jeśli chodzi o przewóz kilku/kilkunastu palet. Czasem znalezienie auta i później jego podstawienie trwa kilka dni. Aż chodzi mi po głowie, żeby wziąć w leasing jakieś Renault Master z paką na 8 palet (plandeka) i zacząć dla niego jeździć. Prawie codziennie bym miał od niego zlecenie. Płaci 150zł za paletę. Towar jest lekki,
siema mirasy, dziad mi kupił Iveco Daily 35s13 (chyba przejrzał faktury za naprawy starego LTka xD) rocznik 2013 i będę sobie nim śmigał, z tym że auto używane i w zestawie nie było instrukcji obsługi a chciałbym sobie tam podejrzeć parę rzeczy, ma ktoś może taki bajer w PDFie? Byłbym zobowiązany
Nie będę dyskutować. Niech pan weźmie to na klatę i trochę pokory! Jakby pan nie gadał przez telefon, to by pan wiedział ile pan jedzie - policjant, który we Wrocławiu zatrzymał do kontroli młodego kierowcę busa z Ukrainy nie krył zdenerwowania jego zachowaniem. Rozklekotanym busem mężczyzna mknął
Powszechny obowiązek służby w wojsku wraz z kobietami! Oponuje białorycerzyk Zychowicz, bo "kobiety będą jeńcami". Bartosiak ufa, że kobiety dadzą radę oraz, że to obowiązek obywatelski.
źródło: image;s=1008x756
Pobierz