Wpis z mikrobloga

Kurqua szef mnie poprosił aby zawieść z bazy mięso na firmę tam gdzie się ładujemy. I mięso mi się rozwaliło. I muszę pozbierac a nie będę tego zbierał bo na pace mam jeszcze kopyta. I śmierdzi jak wchodzę na pakę to chce mi się rzygać. Zawsze coś kurqa nie może być spokojnego dnia w tej Robocie. Nie poukładam tego gówna. Ehh szef już wziął ładunek na 2 w nocy pod Białystok ale nie wezmę tego. Bo #!$%@? jestem mam zły humor ehh #przegryw ##!$%@? #pracbaza
Pobierz Napalone_Okno - Kurqua szef mnie poprosił aby zawieść z bazy mięso na firmę tam gdzie...
źródło: 9eac4e18bc3b4281983071813595eef1
  • 9
I mięso mi się rozwaliło.


@Napalone_Okno: Jeśli to z twojej winy, to nie masz wyjścia.

I śmierdzi jak wchodzę na pakę to chce mi się rzygać.


To żadne usprawiedliwienie.

Zawsze coś kurqa nie może być spokojnego dnia w tej Robocie.


Nie znam czegoś takiego.

Ehh szef już wziął ładunek na 2 w nocy pod Białystok ale nie wezmę tego. Bo #!$%@? jestem mam zły humor ehh


No to czas na cs'a