#zalesie #wroclaw #zbiorkom No i #!@%, znowu klasyk jak z polskiego kina lat 90. Siedzę jak ostatni gamoń na przystanku, 30 minut patrzenia w pustkę i wsłuchiwania się w dźwięk nieistniejącego silnika. Autobus 133 – ten cud techniki, co niby jest, ale tylko w rozkładzie, czyli w świecie fantazji pisanym przez jakiegoś miejskiego bajkopisarza na kwasie.
We Wrocławiu to już tradycja – ten autobus nigdy nie przyjeżdża o
@KopernikBylaKobieta: chcesz sprawdzić kiedy będzie 133? Musisz sprawdzić gdzie obecnie jest autobus jadący w drugą stronę i o której dojedzie na przystanek końcowy i dodać czas od przystanku końcowego do przystanku na którym czekasz. Np. Czekasz na Klecinie i chcesz jechać w stronę miasta to sprawdzasz kiedy będzie przy Auchan lub aleja Bielany.( ͡º͜ʖ͡º)
@423frewq4f23: i dlaczego w tamtych czasach nauczyciele nie zgłaszali do rodziców, że pilna jest wizyta w PPP? Tamten moment to był idealny aby z tych wszystkich fobii się wyleczyć za pomocą specjalistów na NFZ. Teraz coś się dzieje i odrazu konsultacje.
@FrancisKonois: na gastro miasto dobre są pierożki, ale nie pamiętam nazwy knajpy, azjatyckie pierożki z chilli i kolendrą. Solleim to tylko kurczaki, w korea garden jest typowo chińsko koreańskie żarcie jak słodka wołowina czy makaron z sosem z czarnej fasoli a w udzong uwielbiam koreańska zupę miso. Sorry, że tak bez nazw ale trudne do zapamiętania a ja mam pamięć złotej rybki. Z koreańskiego grilla polecam father kitchen, drogo, ale
Obok mnie mieszka ziomek który najprawdopodobniej ma schizofrenię. Chodzi po dzielnicy i wyzywa wszystkich od czarnuchów, gada do ludzi że go śledzą. Chyba nie jest z PL bo gada po angielsku. Trafiłem na jego konto na IG przez przypadek. Można mu jakoś pomóc? Gdzieś to zgłosić? Zastanawiam się czy nie o-----e zaraz jakiejś grubszej akcji.. :F
@czotoco: ostatnio chyba go widziałam na którejś grupce dla kobiet we Wrocławiu. On podobno w pracy się zachowuje normalnie a jak wychodzi to ma takie odpały. Jestem pełna podziwu jak można się tak kryć w pracy ze swoją osobowością
Mały update jedwabnikowy. (◡‿◡✿) Wczoraj kontrolnie otworzyłam jeden z kokonów, żeby upewnić się, jak idzie przepoczwarzenie, bo ostatnio coś u nich cicho. W wybrałam najlżejszy - waga i odgłos jaki wydawał przy delikatnym potrząsaniu był niepokojąco pusty i głuchy, jakby poczwarka wewnątrz wyschła, więc obstawiałam, że trzeba go będzie usunąć.
Nie wyschła. ʕ•ᴥ•ʔ Poza tym, że wygląda żałośnie, to jest bardzo ruchliwy, a kolor wskazuje, że imago
Heloł mircy, jak co roku w lato mówię sobie, że pozbędę włochów na ciele bo pocę się przeokrutnie (głównie nogi, brzuch i klata). Okazjonalnie goliłem maszynką ale zajmuje to w ciul czasu. Nie wiem czy bawić się samemu z jakimiś plastrami i kremami czy lepiej od razu uderzyć do gabinetu gdzie mi to ogarną raz a dobrze. Jak macie jakieś polecajki we #wroclaw to chętnie przygarnę. Laser niestety odpada ze
No i #!@%, znowu klasyk jak z polskiego kina lat 90. Siedzę jak ostatni gamoń na przystanku, 30 minut patrzenia w pustkę i wsłuchiwania się w dźwięk nieistniejącego silnika. Autobus 133 – ten cud techniki, co niby jest, ale tylko w rozkładzie, czyli w świecie fantazji pisanym przez jakiegoś miejskiego bajkopisarza na kwasie.
We Wrocławiu to już tradycja – ten autobus nigdy nie przyjeżdża o