Relacja z Bogiem nie jest egzaminem z teologii, filozofii, sprawdzianem znajomości Brzytwy Okchama, niedzielnego chodzenia do kościoła ani czczenia siły wyższej. Jest to relacja miłości.
Chrześcijaństwo jest religią transformująca, nie transakcyjną - nie jesteś zbawiony z uczynków i dziennika grzechów. Duch święty przemienia twoje wnętrze a dobre czyny i miłość do innych stają się naturalnym owocem tej przemiany. Jezus ustanowił prawo miłości, jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem miłujesz świat i napawasz go nadzieją.
Jezus
Chrześcijaństwo jest religią transformująca, nie transakcyjną - nie jesteś zbawiony z uczynków i dziennika grzechów. Duch święty przemienia twoje wnętrze a dobre czyny i miłość do innych stają się naturalnym owocem tej przemiany. Jezus ustanowił prawo miłości, jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem miłujesz świat i napawasz go nadzieją.
Jezus















Bóg jest bytem absolutnym przekraczającym ludzki rozum, poza czasem, źródlem ludzkiego rozumu, bytem z którym można nawiązać relacje, nadmiarem miłości. Bóg jest źródłem wszechświata, nie jednym z jego elementów. Bóg nie ma żadnej konkretnej formy, nie ma żadnych cech fizycznych.
Bóg jest jak autor książki. Nie istnieje w samej książce, jest poza nią, jest jej źródłem. Autor książki nie istnieje w
@KosmicznyBarszcz:
Nie sądzisz, że skoro chrzescijanstwo przetrwało wieki, a jako ludzkość od 2000 lat liczymy naszą erę od narodzin Jezusa Chrystusa to musiało to mieć ogromny sens? Często ateiści się pytaja jak wierzący godzą istnienie cierpienia i zła na świecie z wiarą w miłość Boga. No tak,