@MSKappa: Według mnie to liniowość zabiła tę grę. Nie jestem zapewne odosobniony w swoich przypuszczeniach, ale już praktycznie od bodajże czwartej misji, całość zamieniła się w typową grę akcji z elementami skradania :/
@Antyperspirant: A propo Stalkera, to już tylko tam będziemy mogli podziwiać oryginalny widok na Elektrownię. Starego komina dawno już nie ma, a sama CAES wygląda teraz tak jak na zdjęciu. Trochę szkoda ( ͡°ʖ̯͡°)
@DAA9M: Najlepiej chyba od "Cienia Czarnobyla" - jest do niego najwięcej modów (i graficznych i fabularnych) co sprawia, że można w niego z przyjemnością grać do dzisiaj.
@liptonforte: Obie gry są wspaniałe i naprawdę, jeśli miałbym wybrać jedną, miałbym duży problem.
Wiedźmin to oczywiście swojska produkcja, słowiański klimat wręcz wylewa się z ekranu, fabuła jest naprawdę świetna, wybory mają znaczenie, bohaterowie są charakterystyczni i łatwo się z nimi zżyć. Walka też jest satysfakcjonująca, ale nie tak jak w DS3 (lub jakimkolwiek innym DSie). Oczywiście polecam, bo jest to epicka i fenomenalna produkcja.
@flashing_lights: Wydaje mi się, że Wiedźmin nuży z czasem, bo jest po prostu bardzo długą grą. Za to nie wiem jak robią to Soulsy, ale potrafię je przechodzić po kilka razy na coraz większym NG+ i ciągle mi mało :D
@adamak2k: Protip: Gdy znajdziesz się pod tym mostem, postaraj się strzelać z łuku w smoczy ogon do skutku - czyli do odcięcia go i otrzymania naprawdę solidnej broni. Trochę to zajmuje bo praktycznie po każdym strzale smok zmienia na chwilę pozycję - ale uwierz mi - warto! :)
W lewym dolnym rogu mamy ewidentnie szpiega z zachodu - nie potrafi poprawnie wykonać kucnięcia (stopa nie jest ustawiona płasko do ziemi co powoduje utratę balansu ciała, oraz demaskuje ludzi z zachodu udających prawdziwych Słowian)
Hej #mirkomole :) Planowaliśmy rozpoczęcie dyskusji na dzień dzisiejszy, wiec pomimo późnej pory pozwolę sobie zacząć! Wybrałem Amerykańskich bogów. Wiele sobie obiecywałem po autorze, który stworzył niezwykle klimatyczna opowieść o Gwiazdce z nieba, podniebnych piratach i rodzeństwie walczącym o schedę po umierającym królu (Gwiezdny pył). Apetyt podsycały jeszcze nagrody przyznane autorowi. Bogowie mocno mnie rozczarowali nijakością. Mocny początek, który miał wspaniały potencjał - wezwanie Cienia przed oblicze naczelnika więzienia i jego wcześniejsze zwolnienie
@jesse__pinkman: Kurczę, przeczytałem tę książkę już drugi raz i wciąż odczuwałem przyjemność podczas lektury, według mnie napisana jest przystępnym językiem, nie nuży, ma sporo ciekawych wątków i postaci i szczerze jestem wielce zdziwiony opiniami o niej. Za to właśnie opowieść Gaimana o "gwiazdce z nieba" kompletnie mnie nie przekonała i to właśnie na niej się wynudziłem. Amerykańscy Bogowie zawsze cechowali się dla mnie tą pewną tajemniczą atmosferą i ciekawym pomysłem
Niezdrowy tryb życia, pijaństwo i w konsekwencji udar mózgu czy może jednak wyrafinowane morderstwo? Przyczyny śmierci Stalina wciąż budzą kontrowersje.
@Dawidino: Może i Stalinowi nie można odmówić zdolności do polityki, (ani do zabijania ludzi bez mrugnięcia okiem) ale fakt faktem nie posiadał on charyzmy, którą tak charakteryzował się Lenin. Pomijając już niezbyt poważny głos Stalina, nie posiadał on w przemówieniach tej pasji, która wręcz wylewała się z towarzysza Włodzimierza Ilijicza.
@Rethrax: Nie czytałem "Dworu czerwonego cara", zatem dzięki za rekomendację. Wcześniej przerobiłem tylko dzieła o Leninie, bo wydawał mi się bardziej interesujący, jednak Stalin chyba "zasługuje" na to, żeby coś o nim poczytać :)
@CacyIsBack: Z rumunami się niestety muszę zgodzić. Ci, których spotkałem to idioci, do tego strasznie leniwi i nie znający żadnego innego języka, poza swoim własnym. Po jednym dniu pracy w zbiornikach na statku więcej sie juz nie pojawili. Tak samo po sześciu godzinach pracy na moście (naprawdę fajna praca) powiedzieli że są zmęczeni i chcą już jechać do domu. I nie, nie mylę tu Rumunów z Romami.
Szkoda Soulsów, bo dostały rywala, którego nie dadzą rady obejść. Fabuła DS1 i ogólnie całej serii Dark Souls to pieprzony majstersztyx, a porównajcie sobie to teraz właśnie z takim głupiutkim GTA V. O grywalności nie wspomnę (pomijając sterowanie myszką i klawiaturą, które w DS1 bez modów jest koszmarne). Niestety GTA V to seria, którą zna prawie każdy, grał też w nią pewnie też prawie każdy, chociażby trochę zainteresowany grami i pompowane są
Przymierzam się do kupna samochodu. Mam do dyspozycji około 20 000 zł (może nawet ciut więcej) i zastanawiam się nad kupnem Opla Astry w wersji Coupe - czy też niekiedy nazywanej Bertone. Oczywiście nie chodzi mi tu o kabriolet tylko normalny, "szczelny" samochód.
Miał ktoś z was już do czynienia z tym modelem? Opłaca się? I czy jest to jako tako "wdzięczne" autko? :) Dodam, że do marki Opel mam duży sentyment
@bigger: Wiem, że Opel to żadna rewelacja i to co najwyżej mocno średnia półka samochodów (przynajmniej tych starszych) ale jakoś po prostu zawsze jeździłem tymi autami i sam rozumiesz - przyzwyczajenie ;)
Zmartwiłeś mnie jednak tym, że nie da rady tym zabrać pięciu osób. Miałem nadzieję, że tylne siedzenia po prostu na zdjęciach wyglądają na mniejsze. Szkoda, bo chyba właśnie przez to będę musiał zrezygnować z tego modelu :/
#wonziu