Znowu do Was przychodzę z pytaniem... co na skurce? U mnie dzisiaj wleciał ten bad boy. Nie przepadam za tym zapachem i tylko dlatego go sobie dzisiaj wyciągnąłem z czeluści mojej szuflady, gdzie lądują perfumy zapomniane.
Kupiłem je na samym początku mojej perfumowej przygody, gdy patrząc na Hugo Bossa myślałem: PRESTIŻ. Samo "Energise" też mocno przyczyniło się do tego zakupu, bo myślałem, że tego właśnie szukam w perfumach: energii, wigoru, witalności, TESTOSTERONU.
A
Kupiłem je na samym początku mojej perfumowej przygody, gdy patrząc na Hugo Bossa myślałem: PRESTIŻ. Samo "Energise" też mocno przyczyniło się do tego zakupu, bo myślałem, że tego właśnie szukam w perfumach: energii, wigoru, witalności, TESTOSTERONU.
A










#perfumy