Bardzo przykra sytuacja spotkała uczniów II LO w Lubartowie, którzy mieli zobaczyć słynny szwajcarski Instytut CERN, a w nim m.in. Wielki Zderzacz Hadronów. Celu nie udało się zrealizować, za co szkoła wini biuro podróży.
Nie chcę nic mówić, ale LHC i tak jest teraz zamknięte dla zwiedzających. Jako turyści mogliby jedynie wejść na teren CERNu z przewodnikiem, gdzie dostępne dla zwiedzających są: data center, Pomieszczenia Kontroli, kilka fabryk. Natomiast zwiedzanie podziemnego kompleksu dozwolone jest tylko podczas przerwy technicznej. Przez podziemny kompleks mam na myśli detektory(jak ten na miniaturce), które są znacznie ciekawsze niż tunel z magnesem, gdzie prawie nikt nie chodzi z wycieczkami.
@dalibor @OCISLY : Dobrze, to rzeczywiście biuro podrózy zawaliło nie rezerwując wcześniej przewodnika, kajam się. No i wprowadzają w błąd pisząc, że w w trakcie wycieczki będzie zwiedzanie LHC.
Mapka pokazująca w jakich ilościach śmieci są sprowadzone do Polski. Mamy u siebie odpady nawet z tak egzotycznych miejsc jak Nowa Zelandia, czy Australia.
Nikt nie mógłby się spodziewać, że ta legenda TVN skończy w taki sposób. Gwiazdor został zatrzymany przez antyterrorystów. Podejrzewają go o powiązania z grupą mokotowską.
Mireczki, szukam trasy rowerowej na Warmii i Mazurach. Mam czas w wakacje około tygodnia, maks 100km dziennie, najlepiej bezdrożami, jak najmniej asfaltu, spanie na kampingach, ewentualnie na dziko w namiocie. No i wiadomo - im więcej jezior i fajnych miejscówek tym lepiej, bo na Mazurach nigdy nie byłem. #mazury #warmia #rower #rowery #wyprawyrowerowe
@faramka: Dzięki za pomysł. My planujemy mieć wszystko co potrzebne w sakwach lub bardziej na lekko, w stylu bikepackingu. W wakacje powinno być cieplej. A polecasz jakąś fajną trasę na Suwalszczyźnie? Jak pisałem, jedziemy z sakwami, więc pewnie porobimy sobie jakieś zapasy. A taka jazda po dzikich okolicach musi być ciekawa.
Cześć rowerowe świry! Mam dylemat sprzętowy. W chwili obecnej posiadam rower fitnessowy/hybrydowy Radon. Jednak dostrzegam pewny limity i chciałbym usprawnić/zmienić rower.
Rower na co dzień używam do dojazdów do pracy, w weekend jakieś dłuższe, całodniowe wyjazdy, tak po 100-200km, w dobrym tygodniu czasem wychodzi 200-300 km.
I nie, nikt z mojej rodziny, czy choćby znajomych nie został uratowany przez sprzęt z WOŚP.
Tak po prostu płacę, żeby zrobić coś dobrego. Ba, brałem udział w kilku poważnych akcjach agitacyjnych w moich stronach, mających na celu promowanie tego wydarzenia i zbiórek. Przy pomocy znajomych i wujka, który jest poważanym dyrektorem szkoły i radnym powiatu, brałem udział w akcji dogadywania się z kilkoma szkołami w okolicy,
< Dlaczego Watykan (ekspozytura demonicznych Reptilian i „anielskich” Plejadian) od 1051 lat okupuje Polskę? Bo Polska jest kluczem do wyzwolenia nie tylko naszej przepięknej planety…