@Piospi: Gdzie widzisz przypisywanie polityki przeze mnie? Już chyba za dużo newsów i jesteś przewrażliwiony. Na zdjęciu jest po prostu Rosja, która ma udawać Polskę, co widać już po samej cyrylicy na szyldzie, zabudowanych balkonach, samochodach i w sumie wszystkim dookoła xD Jak cię to pocieszy, to dla mnie równie dobrze to zdjęcie mogłoby być zrobione na Ukrainie i mam to gdzieś, ale wciąż nie jest to Polska
Nie mam stwierdzonego niedorozwoju, ale znaki są. Kiedyś miałem swoją ciężarówkę i świadczyłem usługi transportowe. Głównie za pośrednictwem firmy spedycyjnej, która organizowała mi ładunki. Po wykonaniu zlecenia pojawiałem sie u nich w biurze, żeby przekazać niezbędne dokumenty potwierdzające wykonanie zlecenia. Siedziały tam dwie sympatyczne babeczki, jedna starsza druga młoda. Po czasie już całkiem dobrze się z nimi znałem. Z młodszą, chyba jej Marta było, miałem już koleżeńskie stosunki. Z tą dojrzalszą panią,
Postanowilem, ze tez bede „eko” i oddam torbe butelek po wodzie z lidla. Jade na zakupy, w delikatesach butelkomat wielkosci pralki, oczywiscie pelny „wymaga oproznienia”. Podchodze do kasjerki i mowie jej to, a ta ze wie ale to musi wlasciciel sklepu przyjechac bo tam sa plomby i „procedura jest skomplikowana”. Mysle trudno, nie zrazam sie. Jade do biedronki. Pytam kasjerki gdzie jest butelkomat, a ta wskazuje na karton z dziura na goze xdd i
@daeun: Ja dalej nie wierzę, że to przeszło tak po prostu bez cienia protestu. Żadnego sprzeciwu ani politycznego, ani obywatelskiego. Ten system to absurd na każdym jego poziomie i jest jedynie cynicznym sposobem na wyciągnięcie kolejnych pieniędzy od ludzi na rzecz specjalnie do tego założonych spółek.
"Mężczyzna z Arizony przekazał ciało swojej matki, wierząc, że posłuży do badań nad chorobą Alzheimera. Zamiast tego Biological Resource Center potajemnie sprzedało je armii USA za 5 893 dolary, gdzie zostało wykorzystane w testach wybuchowych.
Rodzina później dowiedziała się, że ciało zostało przypięte do krzesła i zdetonowane w ramach badań nad skutkami
Wczoraj w Energylandii zarówno rano, jak i pod wieczór, była spora mgła. Pod koniec pobytu, kiedy ludzi było już coraz mniej, czułem się jak w Silent Hillu. Zaraz dorzucę zdjęcie z samego rana.
Grupa, na której ludzie oddają psy i tylko temu służy. Człowiek po śmierci rodziców szuka ich psu nowego domu.
Psiarze: dobrze, że rodzice tego nie dożyli! Jesteś ch jem! Jak tak można!!! Wstyd!!! Ty pajacu! Oby cię ... strzelił!
Wszystko to do człowieka, który nic złego nie robi. Nie on brał psa i się zobowiązywał nim opiekować. Psiarze nie wiedzą o nim nic, ale to nie przeszkadza go wyzywać i życzyć mu
Lubię se połazić po nocach. Zawsze jakoś bawi mnie, że w środku dnia to taki z-------l w tych miastach, tyle korków, stania na przejściach. Nocą to wszystko mija, jest spokój cisza jest zajebiście
źródło: comment_1642019575JS29KsCMvY1Wmr9yOqS2FU
Pobierz