Od kilku tygodni leczę zęby, przeważnie kanałowo. Problem jest taki, że ból, który odczuwam jest nie do wytrzymania.
Nie wytrzymuję już tych wizyt fizycznie i psychicznie. Nie żartuję! Momentami krzyczę, skręcam się, ból przeszywa mnie przez całą twarz i głowę. Telepię się z bólu a z fotela schodzę cały mokry, aż ubrania ciężkie. Uaktywniają się odruchy bezwarunkowe: odruchowo zabieram rękę dentystki.
Za każdym razem jest ten ból jak stomatolog używa












-dlaczego nie próbowała pani uciekać?
#suchar #dowcip #logikarozowychpaskow