#f1 nie mogę przestać kisnąć z Lewisa, który przed wyścigiem wrzucił ckliwe i wzruszające story na IG o chorej dziewczynce. Obiecał jej, że wprawdzie wygrać będzie ciężko, ale będzie starał tak jak może. Tylko po to, żeby po pierwszym kółku chcieć z-----ć od razu ragequit xDDD
Kto by się spodziewał, że Hiszpania zagwarantuje nam takie emocje. Charles jechał jak po swoje to mógł być niesamowity wyścig w jego wykonaniu. Max gdy został bez głównego rywala na torze miał kosmiczne tempo. Z jednej strony team orders w Red Bullu na początku zabolało jednak Checo i tak nie miał raczej szans na utrzymanie P1. Sam wyścig Pereza moim zdaniem bardzo dobry zwłaszcza jak porobił Russela po pit stopie. Sainz znów
źródło: comment_16535809314PZx6TdR61kRNKxVr7CC9i.jpg
Pobierz