Hej, mireczkowie trenujący! Pytanie o peptydy BPC-157, TB-500 i nie tylko.
Coraz częściej myślę o włączeniu peptydów do swojej rutyny, głównie dla lepszej regeneracji i poprawy samopoczucia. Ostatnio ciało zaczęło się buntować, kolana, lędźwie, a nawet barki dają o sobie znać praktycznie codziennie, co mocno utrudnia treningi i zwykłe funkcjonowanie.
Do tych, którzy mieli doświadczenie:
Coraz częściej myślę o włączeniu peptydów do swojej rutyny, głównie dla lepszej regeneracji i poprawy samopoczucia. Ostatnio ciało zaczęło się buntować, kolana, lędźwie, a nawet barki dają o sobie znać praktycznie codziennie, co mocno utrudnia treningi i zwykłe funkcjonowanie.
Do tych, którzy mieli doświadczenie:




Pytam bo to co się dzieję dosłownie co weekend w ścisłym centrum (fontanny / kościół granizonowy) to jest jakiś DRAMAT. W zależności od pogody grupki dziesiątek do setekz alko kompletnie na legalu ale to mówiąc szczerze mam gdzieś. Natomiast dosłownie mieszkając w okolicy nie można nawet na moment uchylić okna bo człowiek czuje się jak na p---------m poligonie. Co kilka sekund/minut podjeżdżają