Hej, mireczkowie trenujący! Pytanie o peptydy BPC-157, TB-500 i nie tylko.
Coraz częściej myślę o włączeniu peptydów do swojej rutyny, głównie dla lepszej regeneracji i poprawy samopoczucia. Ostatnio ciało zaczęło się buntować, kolana, lędźwie, a nawet barki dają o sobie znać praktycznie codziennie, co mocno utrudnia treningi i zwykłe funkcjonowanie.
Do tych, którzy mieli doświadczenie:
Coraz częściej myślę o włączeniu peptydów do swojej rutyny, głównie dla lepszej regeneracji i poprawy samopoczucia. Ostatnio ciało zaczęło się buntować, kolana, lędźwie, a nawet barki dają o sobie znać praktycznie codziennie, co mocno utrudnia treningi i zwykłe funkcjonowanie.
Do tych, którzy mieli doświadczenie:









Dół brzucha to nie jest ten "rodzaj" tłuszczu, który rzekomo ma zbijać tesamorelin. Po prostu mussiz zrzucić więcej. Jak coś, to możesz się odezwać na DM.
Ale tak, oba działają.
Tylko injekcyjnie. Niby jest jakiś sens stosowania BPC oralnie, ale to nie w celu regeneracji drobnych