#anonimowemirkowyznania Miałem serdecznego przyjaciela. Mój przyjaciel był mi naprawdę bliski, jak brat. Kilka miesięcy temu wpadł on w poważne kłopoty. Stracił dosłownie wszystko łącznie z mieszkaniem. Ponieważ zawsze byliśmy sobie bliscy przygarnąłem go chwilowo do siebie, dosłownie przyprowadziłem go z ulicy. W tym momencie powodziło mi się świetnie, więc mogłem sobie pozwolić na utrzymanie jeszcze jednej osoby na kilka nocy, w końcu przyjaźń swoje prawa ma. Dałem mu wszystko co
@powaznyczlowiek: :) no nie, szukalem mieszkania, wozilem, pomagalem w szukaniu roboty itp jako ze wyladowalem tu i nikogo nie znalem i nic nie ogarnialem to pozniej kazdy kolejny mial ciut latwiej...
Kierownik mówi do sekretarki: - Pani Zosiu, czy może Pani skopiować naszym partnerom wyniki za kwiecień? Oni za chwilę podejdą. - Dzień dobry, czy to Panom mam przegrać wyniki miesięczne? - Dzień dobry, nam, gdyby była Pani uprzejma. Tu mamy czystą dyskietkę. Sekretarka: - Ależ oczywiście. Wkłada dyskietkę do napędu i...
@czikapu Duda zaprosi cię do siebie i zdradzi tajniki dobrego wizerunku podczas herbatki, a ciastka zaserwuje pani Kinga. Akurat Duda to śmieszek i możliwe że odpisze sam.
@gilotyniarz: Bo większość ludzi pierdzieli głupoty, a nie odróżniła by nawet smaku. Albo gadają o tym że hurr durr aspartam raka dostraniesz, ale wciągnięcie kilkadziesiąt gram cukru to już spoko ( ͡°͜ʖ͡°).
@gilotyniarz: napewno jest różnica w smaku pepsi od coli i pepsi max od coli zero. I też ciężko teraz pić mi te "normalne" bo są dla mnie za słodkie i po paru lykach czuję jak bym zjadł kilo żelekow ( ͡°ʖ̯͡°)
#siatkowka