Jest niedaleko mnie taka biedronka i pracuje sobie tam chłop taki po 30, trochę sparaliżowany ruchowo, dziwnie się porusza. Ale mega szanuje kierownika sklepu że dał mu szansę na normalną pracę, siedzi sobie przy kasach samoobsługowych i je ogarnia, wiadomo że trwa to dłużej bo zanim podejdzie to trochę mija ale zawsze uśmiechnięty podejdzie, zagada jak widzi że masz ochotę na smalltalku . Biedronka ma olbrzymiego plusa za aktywizację zawodową takich osób.

Hole_to_another_universe

















