Muszę włączyć maszynę aby ją przestawić i dostać się do miejsc wcześniej niedostępnych. Start maszyny uruchamia linie długą na jakieś 100m przechodząca przez kilka hal. Zawsze jestem sam jak pracuję więc odpalam i zabieram się za robotę. Po 30 sekundach biegnie mechanik, że mu prawie palce pourywało.
Okazało się, że zabierał się za grzebanie w maszynie bez wcześniejszego wciśnięcia popularnego "grzybka" - wyłącznika








źródło: comment_GAJpRtt27raEPqGqnY11gEPArvj3wmHX.jpg
Pobierz