Jak już będziecie mieli pecha i dostaniecie wezwanie i traficie do oddziału zmotoryzowanego, to mam dla was dobrą radę.
Jeżeli dowódca wyznaczy kierowcę i powie, że kierowcą jest ten i ten, to żaden inny nie ma prawa się brać. Wystarczy, że o coś zahaczycie przypadkiem, uszkodzicie pojazd i awantura gwarantowana. Zwłaszcza, gdy okaże się, że są braki w zaopatrzeniu i takiej uszkodzonej części






































źródło: comment_16706481021bO2v058bjZfqa8wEPf48J.jpg
PobierzChyba mało kto ma taką możliwość. Często żeby się rozwinąć trzeba zmienić miejsce zamieszkania, pracę, środowisko. No i zazwyczaj trudne zawody gdzie się zarabia dobrą kasę wymagają poświecenia się czyli wyjścia ze strefy komfortu.