@ChickenDriver: niby tak ale nie do końca ( ͡°͜ʖ͡°), kivi którego zresztą bardzo lubię, porównał C63 i C43, C63 katalogowo miało już więcej mocy niż nowe C43 po sofcie. Gdyby porównali C63 i C63 to myślę że nowe C63 byłoby szybsze, ale i tak przez swoją "poprawność" co do frajdy z jazdy byłoby gorsze od starej "bardziej surowej" W204 ( ͡°͜ʖ
Postać niesamowita. Niezwykła wręcz. Bardzo mnie fascynująca.
Gość ma 58 lat, wygląda jak by miał 48 lat, choć przez 8-10 lat ćpał niesamowite ilości narkotyków. Przez niespełna 60 lat zdążył otworzyć wielką firmę maklerską, oszukać tysiące ludzi (albo i sprytnie sprawić, że sami zrobili się w balona), zbudować gigantyczny majątek, zatopić jacht, stracić to wszystko, pójść do więzienia, napisać bestsellerową książkę, zbudować nowy biznes, mieć na koncie Leonardo DiCaprio grającego
@ChickenDriver: na 10 baniek bym nie liczył szybko czy wogole. Ani to jakoś super ekskluzywne, ani ładne. 10 milionów to są kwoty dla AMG project one, a nie konkurenta 911 gt2.
Do czasu debiutu Porsche Tycan żaden elektryk nie miał jednej rzeczy - magnesu na cipki.
Wyobrażacie sobie podjechać na randkę Renault ZOE? Albo Nissanem Leaf? XD No nie. Tylko kwiknąć ;p
Nawet Tesla nie miała magnesu na cipki, bo trzeszczy w środku i nie widać po niej, że jest taka droga jaka jest. W sumie bliżej jej do przeciętnego Mondeo.
@rkadjar: Źycie pokazało mi, że niektóre randki robi się ;p Albo inaczej można sobie złomem je s--------ć xD Oczywiście jak się jedzie na ruchanie a nie żony szukać.
@PodniebnyMurzyn: @ChickenDriver: Elektryki z deklarowanym zasięgiem 200-300 km, nadają się tylko do miasta, max ich możliwości do dojechać do sąsiedniego powiatu i z powrotem XD, więc to nawet nie jest bliskie funkcjonalności aut spalinowych. A no i jeszcze dochodzi jakieś 70k albo i więcej różnicy w cenie elektryka w porównaniu do aut spalinowych.
@ChickenDriver: podstawowa rzecz, elektryk jest dobry dla tych którzy na co dzień poruszają się w mieście. Wtedy nie odczują żadnych wad wynikających ze specyfiki tego napędu.
Nowy Golf R (od 198.000 PLN) 2.0 TSI R4 320 KM / 420 NM 0-100: 4,7s 0-200: 18,9s V-Max: 250 Km/h (270 KM dostępne do odblokowania, 280+ km/h bez ogranicznika)
Kiedy patrzę na sezon 2021 to mi się morda śmieje. Tyle pytań.
Nie mam jednego teamu/kierowcy, któremu kibicuję. Ale mam kilka punktów, za które trzymam kciuki.
1. Trzymam kciuki by Vettel cisnął w Astonie i wygrywał regularnie z Strollem i go czegoś nauczył. I żeby nie spinował. 2. Trzymam kciuki by Perez cisnął się z Verstappenem i popychał go do rzeczy niesamowitych. Nie liczę, że Perez będzie go oklepywał ale Max musi czuć
@ChickenDriver: Dla zwykłego śmiertelnika bolid F3, albo nawet jakiejś niższej formuły to już spore wyzwanie jeśli chodzi o umiejętności jazdy, przeciążenia i kondycję. Także taki bolid F1, nawet w archaicznej biedawersji to kosmos.
Gmerając w danych #f1 doszedłem do ciekawych wniosków dla osób, które interesują się F1 ale na początku XXI wieku jedyne co robili to uczyli się literek jak ja albo srali w pieluszki.
F1 20 lat temu nie była wcale taka wolna.
Prześledziłem wszystkie kwalifikacje do GP Włoch w XXIw., to właśnie ten tor od 2000 roku ma tę samą długość. Wcześniej był nieco krótszy. Prześledźmy zatem historię kwalifikacji na tym
@ChickenDriver: @milosz1204: Te czasy są dość oczywiste, bo kiedyś silnik był badziej odpowiedzialny za prędkość niż aerodynamika. Technologia poszła do przodu, a trzeba było coś zrobić, żeby bolidy F1 nie były demonami prędkości, to regularnie zmniejszano siłę silnika: z V12 na V10, V8 a obecnie V6.
@ChickenDriver: porównujesz czasy na Monzie gdzie auta jeżdżą z minimalnym aero, na Circuit de Barcelona-Catalunya różnica między pp w 2000 a 20. w 2020 to już dwie i pół sekundy na korzyść Alfa Romeo gdzie dodatkowo w 2000 nie było szykany na końcu okrążenia. Przewaga dzisiejszej Formuły to głównie aero i prędkość w zakrętach właśnie. Jako ciekawostkę dodam, że lądowy rekord prędkości 370 km/h został pobity już w 1929 roku.
No, no to 2021 będzie ciekawy. 0. Alonso w Renault !!!!! 1, Hamilton znudzony 2. Bottas upokorzony 3. Perez naciskający Maxa 4. Schumacher wożący tyły i ścigający się z Russellem.
Toto Wollf wciążku w-------y chodzi z kąta w kąt. K---i pod nosem na Maxa i mamrocze też "Oponiarz jeden, mówiłem, że Russell ma jechać, mómwiłem! To nie wytrzymał. Musiał przyjechać. A tak bym wiedział czy Max lepszy czy Russell. Alonso fajne show w V10 robi. Przyszedł jak by był rudy i zepsuł zabawę" ....
Wtorek popołudniu. Toto Wolllf przegląda instagrama, jara się fejmem Russella i cieszy się z odwalonej roboty. George w tym czasie chodzi co 5 minut do kibla czekając na kolejny telefon od szefa Mercedesa. Wtem rozlega się znany wszystkim dźwięk dzwonka Toto "Deutchland, Deutchland uber alles..." kto to? "Kochany Lewisek" dzwoni a kto niby?
- Halo! Lewis co tam? Postanowiłeś coś? - Widziałeś insta Toto?
Sobota, godzina 23:00 czasu lokalnego. W kieszeni szefa zespołu Mercedesa - Toto Wolff'a dzwoni telefon. Na wyświetlaczu pojawia się napis "Kochany Lewisek". Toto odbiera.
- No hej Lewis, co tam? - Słuchaj Toto. Widziałem kwalifikacje...
@ChickenDriver: Russell jest kierowcą Mercedesa. Miejsce w Williamsie ma dlatego, że Mercedes dostarcza im silniki. Pewnie w kontrakcie ma zapis, że mogą go przejąć z razie czego.