Mirki, dajcie plusika na pocieszenie. Wyszło, że będę w święta siedział praktycznie cały czas sam ( ͡°ʖ̯͡°) Mama ma dyżury w pracy, a babcia i dziadek, do których miałem jechać jutro bardzo się pochorowali i mówią, że mam nie przyjeżdżać, bo to coś zaraźliwego. Boję, się że to są ich ostatnie święta, których w dodatku nie spędzimy razem. #smutnazaba #zalesie #feels
@Stulejman_Beznadziejny: Mi też tak teraz wyszło, nieplanowanie, w ostaniej chwili :( Dosłownie chwilę temu poszłam do Żabki, bo tylko to otwarte, i mam żabkowy barszcz i żabkowe pierogi i tyle :( Wróciłam do Polski po ponad roku, ale rodzina akurat w te święta jest w górach. Miałam do nich dołączyć, ale tam nie ma warunków do pracy i w ostatniej chwili przekalkulowałam, że muszę zostać. Także ten, zjem kilka tych
Czy jest tutaj jakiś maniak Gruzji, który mógłby mi powiedzieć czy warto jechać tam na ichniejsze boże narodzenie? Znalazłem tanie bilety lotnicze, ale nie chciałbym tam pojechać na 5 dni z czego okazało by się, że przez 3 nawet nie kupię niczego na stacji benzynowej xd #gruzja #podrozujzwykopem
@depmod: Może maniakiem nie jestem xD ale mieszkałam tam przez ponad rok, i ostatnie święta też tam spędziłam. W Gruzji nie ma takiego podejścia do niedziel jak tutaj, wszystkie sklepy spożywcze czy lokalne "warzywniaki" są zawsze otarte, więc nawet w dniu świąt na 100% nie będzie problemu. Miłych Świąt, kup sobie cziczilaki ʕ•ᴥ•ʔ
Przy okazji mega polecam wszystkim spod tagów #podroze #podrozujzwykopem Już od kilku lat sprawdzam co jakiś czas stronę Zbyszka i niejednokrotnie zainspirowała moje podróże, a kilka miesięcy temu wysłałam znajomych i rodzinę na wakacje na Cypr, przyjaciele zapłacili 35zł za osobę za bilet chyba w obie strony :)
@Jakis_Leszek: no dobra, na 10 sekund może xD Ogólnie czuję, że mogę mieć ciekawą historię na potem do opowiadania. W sumie bylabym wdzieczna gdyby ktoś mi tu udzielił powazniejszej odpowiedzi, żeby się przygotować na jakieś ewentualne pytania.
Hej, nie wiem czy panikować. Od 2 lub 3 dni swędzi mnie całe ciało, najbardziej nogi, uda, tyłek, potem przedramiona, trochę plecy. Bez żadnej wysypki itp. Od tygodnia jestem w airbnb i korzytam z nowego proszku i płynu do prania. Raczej za dużo tych detergentów lałam. Czy to wygląda na objawy #alergia? Co to może być? Kiedy zacząć panikować? #medycyna
@hohohohoho: w sumie mam clotlimazolum! Dzięki, zapomniałam o nim. Ale chyba i tak stawiam na dziwny intensywny płyn do prania. Obajwy się nasilają jak np. ubiorę obcisłe spodnie
@SkrytyZolw: Tak ( ͡°ʖ̯͡°) Wzięłam wczoraj długi prysznic, żeby to wszystko spłukać i znalazłam jakieś ciuchy, których nie prałam tutaj, i dzisiaj jakby lepiej. Normalnie nic mnie nie uczula, 0 alergii, także bardzo nie polecam no-name środków do prania
Cześć, mam dylemat jak wrócić do treningów i osiągnąć wymarzone ciało (żyjąc ciągle na walizkach). Będę wdzięczna za podpowiedzi!
Jestem kobietą, 25 lat, przez połowę 2020 i większość 2021r. chodziłam na siłownię (bez trenera personalnego), potem grupowe zajęcia fitness (bo covid), a potem crossfit na całego (zajęcia grupowe). Ale to było w Polsce, a pod koniec 2021r. wyjechałam na zadupie do Gruzji, więc przeniosłam się na regularne bieganie i tak sobie biegałam przez większość
@Dar_Q: No właśnie może to dlatego, że biegałam dosłownie w dziczy (po kamieniach, na nierównym terenie, pod górkę itd.), ale rozbudowały mi się łydy i uda po bokach. Ale masz rację z maratończykami, wrócę do biegania.
W sumie znalazłam też chyba normalną siłownię w okolicy, więc powinno być git, dzięki!
@the_BILL: W mniejszych miejscowościach niektórzy mają własne krzaki (nawet takie na 2m), niektórzy mają mniej lub bardziej skitrane doniczki na balkonach, ale ogólnie bardzo nie polecam lokalnego zioła, bo jest mega silne i potrafi sponiewierać. Wszyscy mnie ostrzegali, ale jak dostałam na prezent, to użyłam i następnego dnia miałam dosłownie depresję. Beczałam itd., porąbane to było, wszystko mi się ustabilizowało dopiero po jakichś dwóch, trzech dniach.
@moby22: kuuurczę, przyjechałam tutaj pociągiem o 13 z Batumi, z koleżanką się widziałam i jestem w Fabryce na dosłownie 5 minut, jutro samolot i wylatuję na jakiś czas ( :( ) Z wrażeń, to chciałam kupić zapalniczkę, ale ją dostałam od miłego pana ze sklepu, za to że się gruzinńskiego uczę ʕ•ᴥ•ʔ
Z takich przemyśleń, to w Batumi prawie nie ma takich napisów. Czy turystyka wpływa na lepsze nastawienie? Też się dowiedziałam, że żarty z nazwaniem Batumi "Małą Rosją" tutaj też są. Cieżko to wszystko łączyć, mając znajomych Gruzinów z Batumi i okolic, których standard życia się ostatnio pogorszył.
@LajfIsBjutiful: Też miałam taką sytuację w jednej z restauracji w Kijowie. Wersja dla dzieci była mini, akurat do kawy, wersja "dla rosłych" duża i tłusta, więc po podobnej wymianie zdań jak w filmiku, szybko wypiłam kawę i wyszłam. Ale z pozytywów, to w Gruzji w Batumi w jednej z moich ulubionych restauracji (Grilla), jak ktoś ma mniejszy apetyt, to sami oferują burgery z menu dziecięcego ʕ•ᴥ•ʔ
Jest na sali jakiś mirek lingwista który uczył się języka gruzińskiego? Zacząłem w tym roku lektorat na studiach i chętnie bym przyjął jakieś sugestie odnośnie materiałów do nauki :3
@melancholik_: Lingwistką bym się w życiu nie nazwała :p ale mieszkam w Gruzji od roku i chcę się nauczyć języka. Niestety z materiałami jest super ciężko. To nie tak jak języki europejskie, że sobie wpiszesz cokolwiek i wyjdzie minimum 10 stron z obszernymi tłumaczeniami. Tutaj raczej wyjdzie 0, a do tego język jest naprawdę trudny :( Sami Gruzini mówią, że z książek ciężko i trzeba się uczyć rozmawiając.
Ostatnio pisałam, że moja mama zmarła na glejaka Dziękuję za wszystkie wiadomości jakie od Was dostałam. Chciałam się podzielić z Wami pewnym screenem z wiadomością, którą dostałam od mamy zaraz po operacji. Lubię do niej wracać. Wtedy jeszcze myślałam, że wszystko może się ułożyć. #glejak
@ulkaaa: Jeśli kiedykolwiek będziesz potrzebować. Są niesamowicie profesjonalni, na najwyższym poziomie. Polecam, bo sama dzwonię raz na pół roku. Bardzo mi pomogli. Życzę Ci dużo siły.
@kupczyk: mały kraj z armią poniżej 60tys., partia rządząca trochę pro rosyjska, bo ciężko mogłoby być inaczej, kraj biedny, więc wykorzystuje napływ kasy i tak to oficjalnie rząd tłumaczy, a wchodząc w temat głębiej, to starsi ludzie często mają przyjaciół/rodzinę z Rasiji (nie tak jak młode pokolenie, które tak jak my w Polsce, może się na 100% odciąć) - to tak w mega skrócie
Dosłownie chwilę temu poszłam do Żabki, bo tylko to otwarte, i mam żabkowy barszcz i żabkowe pierogi i tyle :(
Wróciłam do Polski po ponad roku, ale rodzina akurat w te święta jest w górach. Miałam do nich dołączyć, ale tam nie ma warunków do pracy i w ostatniej chwili przekalkulowałam, że muszę zostać.
Także ten, zjem kilka tych