Jechałem dzisiaj se rowerem na wycieczkę i jak przejeżdżałem przez jakąś budowę to złapałem gumę. Nagle patrzę, a w moją stronę wychodzi ogromny dzik, zesrałem się niemożebnie bo wiedziałem że mu nie ucieknę na flaku, już mam rzucać rower i lecieć pieszo, a on do mnie krzyczy "spoko ziomeczku, nie uciekaj, akurat mam tutaj pompeczkę i łatki, zaraz ogarniemy temat".
Powiedzieć, że jestem zdziwiony to mało, ale typ mi wszystko ogarnął, powiedział
Janusz dziś wyjątkowo wesoły, jakby wiedział, że Miruny go chcą oglądać. Generalnie nikt nie wie co z nim będzie jak budowa się skończy. Ponoc kiedyś, gospodarz go zabierałał z budowy, ale po kolejnych ucieczkach dał sobie spokój. Z tego co słyszałem to na weekend był karmiony przez dzieci pracownika budowy jakimiś kabaczkami, czy tam bakłażanami. #bandajanusza
@m76859: Bez kitu, tak właśnie dostałem mandat w tym roku - zobaczyłem przy wyprzedzaniu Beemke na dupie, więc dodałem gazu, żeby jeszcze szybciej wyprzedzić i ustąpić miejsca. Cyk, mandat za przekroczenie 30km/h na trasie szybkiego ruchu, eh...
źródło: comment_16324208437kIjlNREy3BFaMHOMlUYw2.jpg
Pobierz