#rosja #ukraina #wojna
Kiedyś to było... Człowiek rano wstawał i sprawdzał, czy ruskim czegoś nie zniszczyli. Jak trafili w rafinerię, to była impreza na tagu, a kawusia lała się strumieniami. Taką płonącą rafinerię to nawet po 800 osób plusowało.
A dziś? Robisz kawusię w ciemno, bo wiesz, że na pewno coś się pali - rafineria, fabryka, tankowiec. Do wyboru, do koloru. A na deser oglądasz wściekłe
Kiedyś to było... Człowiek rano wstawał i sprawdzał, czy ruskim czegoś nie zniszczyli. Jak trafili w rafinerię, to była impreza na tagu, a kawusia lała się strumieniami. Taką płonącą rafinerię to nawet po 800 osób plusowało.
A dziś? Robisz kawusię w ciemno, bo wiesz, że na pewno coś się pali - rafineria, fabryka, tankowiec. Do wyboru, do koloru. A na deser oglądasz wściekłe






































źródło: 4440fe87-3b73-485b-8d77-92b618da23fe
Pobierz