Byłem dzisiaj na medycynie pracy, gadka szmatka, wspomniałem że zacząłem #keto. Baba się skrzywiła, powiedziała, że sobie szkodzę, że się spotkamy na Banacha jak mi się mózg od azotu zniszczy. Po chwili spojrzała też na wyniki i się mnie pyta czy jem dużo pieczywa, makaronów, pizzy, fastfoodów. ja trochę WTF, to test, czy nie ma kontaktu z bazą xDDD
do tego wspomniałem, że mam możliwą insulinooporność (wysoki cukier bla bla,
kto pracowal w #mlm ten w cyrku sie nie smieje... co prawda nie pracuje jako sprzedawca, tylko pracownik biurowy, ale tu jest tyle absurdow, ze z jednego dnia to mozna by ksiazke napisac
Trump or his money managers made nearly 28,700 trades in the 17 months between his second inauguration and the end of June, according to a Bloomberg review of his disclosures.
Tyle to robi przeciętny enjoyer tagu #gielda w pół dnia, śmiechu warte
W temacie cen ropy zastanawiam się, jaka cena paliwa zachęciłaby ludzi do tego, by realnie mniej korzystali z auta. Ja wiem, że za chwilę pojawią się komentarze że "ludzie muszą jeździć i blabla", ale przecież realnie w tej zabawie z podwyżkami cen chodzi o to, by zmniejszyć popyt, czyli byśmy wszyscy jako społeczeństwo jeździli w tym wojennym czasie nieco mniej. Wiadomo, są sytuacje gdzie z auta trudno zrezygnować, ale są też takie
O co chodzi z tym masowym sympatyzowaniem pokolenia Z z nazistowską propagandą, Hitlerem i Niemcami + rewizjonizm historyczny? Czy w Polsce jest to samo? Nie było mnie w polskim Internecie dobre parę lat, ale na Instagramie widzę tego pełno. #polityka #4konserwy #instagram
@Hetman_bulawa: to co @Dragonan napisał + osoby doświadczone cierpieniem III rzeszy już prawie nie żyją. Świadectwa wyblakły, został tylko rewizjonizm, potrzeba poszukania odpowiedzi na pytania, przed którymi staje pokolenie. Dlaczego nie mogę kupić mieszkania? Dlaczego nie mogę znaleźć partnera? Dlaczego jest takie rozwarstwienie społeczne? I ten mit III rzeszy, traktowany jako synonim zła przez "system" zyskuje na atrakcyjności. Może nie lubili Żydów, ale aktualnie to kto lubi. Może prześladowali
Baba się skrzywiła, powiedziała, że sobie szkodzę, że się spotkamy na Banacha jak mi się mózg od azotu zniszczy.
Po chwili spojrzała też na wyniki i się mnie pyta czy jem dużo pieczywa, makaronów, pizzy, fastfoodów. ja trochę WTF, to test, czy nie ma kontaktu z bazą xDDD
do tego wspomniałem, że mam możliwą insulinooporność (wysoki cukier bla bla,
Czy ta doradzająca osoba sama miała nadwagę?