Były dzisiaj u mnie koleżanki, lat 29-30. Ładne, w sumie spoko, ale utwierdziły mnie w przekonaniu, jaki słaby jest rynek matrymonialny...
Otóż są singielka i i ich głównym wymaganie wobec faceta jest mityczne 180 cm XD Gdzie jedna z nich jestem w stanie zrozumieć, bo jest wysoka, to druga ma z 160 cm XDDD
@Maxior99: nie bo masz kamery w domu, i nagrywasz dźwięk że względów bezpieczeństwa,
Zresztą jak się nie zgodzi na wyjście na miasto w góry, do muzeum itd do czego ma prawo to wiadomo że nie ma co dalej nalegać bo jest niezainteresowana twoją osobą i kopa w doope i kolejną łowisz.
Chce ktoś poczytać o rynku matrymonialnym na Tajwanie? Jak będą chętne ze 3 osoby, to zmontuję wpis o różnicach, aplikacjach, kulturze, agencjach, które swatają ludzi, o rosjankach/ukrainkach, które można sobie sprowadzić przez agencje.
Myślę, że to interesujący temat np. czemu randkuje się dopiero w związku a nie przed (na zachodzie jest odwrotnie i w Polsce chodzi się na randki przed wejściem w związek). Mogę rozwinąć też temat o małżeństwa, posiadanie dziecka, rodzina
@LuzKtoregoBrakujePolskimChlopakom: We wpisie miałem na myśli bardziej obiektywne spojrzenie omawiając te tematy z różową albo rodowitymi chłopami. O wietnamie dużo nie powiem, Tajlandia jest zupełnie inna. Ogólnie rozgraniczyłbym randkowanie w bogatych miejscach tj. korea, japonia, tajwan od pozostałych z azji płd-wsch. W bogatszych krajach zanikają tradycyjne wartości i rodzice zaczynają bardziej akceptować obcokrajowca, nie ma tak ogromnego parcia na szybkie małżeństwo i dzieci, tylko liczy się kariera albo znalezienie dobrego
Były dzisiaj u mnie koleżanki, lat 29-30. Ładne, w sumie spoko, ale utwierdziły mnie w przekonaniu, jaki słaby jest rynek matrymonialny...
Otóż są singielka i i ich głównym wymaganie wobec faceta jest mityczne 180 cm XD Gdzie jedna z nich jestem w stanie zrozumieć, bo jest wysoka, to druga ma z 160 cm XDDD
Możesz