Zagadka.... wiecie co się stanie jak WIBOR jeszcze będzie rósł, załóżmy do 10%, rynek się podłamie i faktycznie ceny spadną o 10-15%, a bezrobocie wzrośnie?
a) Ludzie którzy przez ostatnie 10 lat nie mogli sobie pozwolić na mieszkanie, nagle magicznie z powodu spadku ceny o 15% będą mogli je kupić bo ich akurat z jakiegoś powodu kryzys, bezrobocie ominie, bo jak wiemy kryzysy zawsze omijają tych niżej uposażonych.
@perfumowyswir: o 30%? tylko? daj spokój 120% od razu, pozdrawiam ;)
Wykop to genialne miejsce, gdzie wszyscy są ekspertami od wszystkiego, ale zaklinają rzeczywistość i fakt znany od stuleci - przy każdym kryzysie, choćby najmniejszym, najbardziej tracą najbiedniejsi i odwrotnie, najwięcej zyskują Ci, którzy już byli bogaci.
Już sto razy pisałem to tutaj, jeśli wysokie stopy i kryzysy działałyby 1 wymiarowo i nagle ceny by spadały do o jakieś kosmiczne
@SzitpostForReal: Okej, zgoda, tylko co z tego? Wysoka inflacja i stopy nie tylko hamują apetyty na inwestycję ale po prostu są ścianą nieprzeskoczenia dla zwykłego "kowalskiego" - to jest powodem spadku cen.
@perfumowyswir: 20% to może spadły w Sulejówku albo na dalekiej Białołęce - z danych wynikało mi ze średnio spadły 10/15% i to na przestrzeni !!!3 lat kryzysu!!! - nie z dnia na dzien.
I jeszcze raz, powiedz mi, mieszkanie które dziś kosztuje 800k + 100k wykończenie - nachodzi duzy kryzys, uderza w gospodarkę, ceny spadają o 20%. Mieszkanie kosztuje tylko 640k + 70k wykonczenie - kto korzysta? przeciętny kowalski który
@perfumowyswir: No ale z Twojego wykresu wynika to co mówiłem, średnia cena od momentu wybuchu kryzysu w 2k8 to tych - ~20% (SREDNIO) spadła w 2012.... Średnio, znaczy, ze gdzieś w gorszych czesciach wawy spadły 25, a gdzie indziej 10-15%.
Dobra nie chce mi się już was wkurzać i przekonywać.... niech Wam będzie. Kryzys będzie, ceny spadną o 50%, ale skorzysta na tym przeciętny "szary" obywatel, a inwestorzy się wycofają bo nie będzie to tak atrakcyjne ( ͡°͜ʖ͡°)
@DoloremIpsum: No i jaka masz alternatywę? rady banalne, ale w sumie masz tylko 2 wyjścia.
'Poddać się', albo nie - jeśli nie, mimo, ze takie rady nie rozwiążą twoich problemów w 100%, lepiej walczyć, choćby to miało polepszyć swoje życie o symbolicznie 5% i tyle. Płakanie nic nie da, po prostu imo duzo lepiej ostatecznie przegrać po wielu walkach niż nic nie robić.
@Theo_Y: e tam, wole juz w stronę "jacked guy" niz takie coś, przynajmniej wiec jak wyglada jak dobrze na kims lezy... a ten koles po prawej to nie wiem co reklamuje, koszulkę? perukę? czy to jakiś akt i w dolnej-lewej części tego zdjęcia struga pinokia.
Joł, jakie polecacie miejsce na kupienie koszulek typu basic, w standardowych kolorach, dobrej jakości i jednocześnie bardziej regular/regular fit niz jakis mocny slim fity? Chodzi mi o to, ze przez dłuższy czas szukam fajnych/basicowych koszulek, mimo dość standardowych rozmiarów (180cm/ 78kg) slim fity mi nie podchodzą...Mki są za małe, Lki też takie średnie, albo za długie, albo za bardzo opinają.
Kiedyś (3-4 lata temu) w decathlonie wyrwałem fajną serię, z 1 strony
@BornInSmokes teraz brałem w 4f, na allegro mają dwupaki za 6 dych. Materiał przyjemny, lepszy niż w tych z Decathlona co kiedyś były. Zobaczymy jak długofalowo się sprawdza. Tyle że ja 5xl. No i raczej luźniejszy krój
Niech mi ktoś powie dlaczego przy tak potężnym spadku zdolności kredytowej ceny jeszcze nie spadły np. o 25%? Cisza przed burzą? A może rynek kupuje za gotówkę i ma w nosie kredyty? #nieruchomosci
@trujacybluszcz: Trochę bzdura, płace minimalną zarabia się z reguły za pracę która wymaga MINIMALNYCH kompetencji i nie daje to prawa do o----------a się. Jak jesteś zatrudniony/a do mycia podłóg to masz je myć dobrze i sprawnie, minimalną zarabiasz za to dlatego, ze kazdy z ulicy moze Cie zastąpić, względnie nawet właściciel.
Rok 2021: nieruchomości są najlepszą ochroną kapitału! "Mam 100k oszczędności. Poproszę tą piękną klatkę 40m2 w Warszawie na obrzeżach z kredytem na 500 tys. Ochraniam oszczędności, a odsetki wynoszą mniej niż wynajem! To jest interes."
@emeig: co to za wypociny xD co wy macie w głowach. Oczywiscie zeby twoj przyklad byl wiarygodny to wziales 2021 jako rok bazowy, a nie np 2018/19 gdzie mieszkania byly 30-40% tansze xdd
@ProofOfConcept: Nie chce mi sie nawet gadać na tym tagu, czasem cos odpisze, jak widze jakas tak absurdalna glupote, ze warto sie zalogować. Powiem tylko tyle: Tylko w głowach wykopków co 2gi polak nabrał jakies kredyty, a najlepiej 2 albo 3 na kawalerki w szczerym polu, bo kredyt mozna bylo dostac nawet w żabce do czipsów. Wiekszosc, przerażająca wiekszosc kredytobiorców przemysleli swoj kredyt, mieli 20% wkladu, mieli hajs na wykonczenie,
Mirki, na starcie muszę zaznaczyć, że to może być wyjątkowo głupie pytanie. Otóż rok temu pracowałem w sortowni paczek DPD i udało mi się przeżyć tam cały jeden dzień. Praca polegała na ściąganiu paczek z taśmy i roznoszeniu ich po hali do odpowiednich numerów. Przez 8 godzin leciała taśma, a paczek było tyle, że trzeba były prawie biegać, żeby nadążyć. Paczki ważyły różnie, od drobnych, po takie, które trzeba było nosić w
Ten temat to złoto i podsumowanie dzisiejszej młodzieży. "Poszedłem do pracy fizycznej i zrezygnowalem bo cieżko i byłem zmęczony" - duuuuuuh. Albo "przez dwa tygodnie nie moglem nauczyć sie systemu w magazynie jak roznosic paczki" xD. I wy chcecie 15k na reke i odpowiedzialną prace? bycz plis.
Good old Snax, az zachcialo mi sie CSa ogladac, to pokazuje ze MOUZ to byla niestety pomyłka, ktora zaważyła prawdopodobnie o jakiego dalszej karierze, a raczej jej braku. Oby po tym evencie dostał ciekawą ofertę i jeszcze przez rok czy dwa zrobił jakiś Last Dance trollujac caly T1.
Snax potrzebuje troche wolności w swojej grze, ale potrzebował tez zrozumieć, ze nie bedzie juz hard-carry jak w VP - to 2gie juz zrozumial jak widać. Zreszta o tym 1wszym mowil przy MOUZ, ze nie zgrali się, bo chcieli zeby on byl total supportem. Co nie mialo sensu, wzieli sobie kolesia ktory od 2014-2016 byl top 5 HLTV players, w pierwym kwartale 2017 byl top 1 (BIG APPLE and snax is hungry)
@konsonanspoznawczy: Problem w tym, ze jest nie jest mu dobrze, cała jego mowa ciała krzyczy "co Ty p--------z, nie oszukuj sam siebie" xd Nie wierze ze zdrowy facet jest w stanie sobie zracjonalizować taką akcję, chyba, ze ma w------e w partnerkę, 0 poziom testosteronu, albo jakieś problemy psychiczne.
- Nastąpiła prywatyzacja odpowiedzialności. Problem mieszkalnictwa spadł na nasze barki, państwo się od niego odcięło. Więc teraz, gdy ktoś mógłby mieć łatwiej, niż my mieliśmy, jest frustrujące. Budzi poczucie społecznego niezadowolenia i niesprawiedliwości - mówi prof. Rafał Drozdowski, socjolog
Bardzo prosty mechanizm, ludzie z reguły szukają sobie wroga, który jeszcze odpowiada za ich niepowodzenia - idealna mieszanka. I taka jest narracja, przeciętny kredyciarz to idiota, bo albo kupował mieszkania po cenie, która wg wykopków jest na górce, przez co nakręcał ją jeszcze bardziej albo kupował 10 mieszkań aby wyzyskiwać biednych studentów xD przeciez to myslenie w kategoriach klasowych, kredyciarze - nowa burżuazja.
Spadnie... no spadnie bo: drogo, covid, no teraz to juz wojna...yyyy no ok, ale stopy to the mooooon, a w Chinach spadki!!!!
Spadkowicze jak Jackowski od 20 lat przepowiadają, byc moze za 5-10 lat cos spadnie i będą dowodzić ze wszystko było jasne od początku, chociaz bardziej prawdopodobne będzie jebnięcie w ziemie meteorytu, pewnie kilka miesiecy przed zderzeniem spadną... czekajcie.
@maryjuszpitagoras: Dokładnie, zgadzam się, dlatego nie lubie tych mędrców, ktorzy kazdego kto wzial kredyt nazywaja debilem bo nie przewidział covidu, wojny a w konsekwencji nagłego, znacznego wzrostu poziomu stóp.
Niemniej, chcialbym zwrócic uwagę ze spadkowicze mówią, ze nie należało się kredytować przy niskich stopach i przy wysokich... i przy srednich - generalnie zaden moment nie jest dobry, bo w koncu spadnie ;)
Definicją szaleństwa jest robienie w kółko tego samego i oczekiwanie innych rezultatów. Wykopki poprawnie zauważają: rekordowe zyski banków z kredytów przy braku ryzyka, patologiczne robienie z rynku nieruchomości instrumentów finansowych dla bogatych, patologiczne robienie z osiedli mieszkaniowych usług hotelarskich "zatrudniających" sąsiadów oraz policję jako recepcję i ochronę.
Ich reakcja nawet na plotki dotyczące próby zrobienia z tym czegokolwiek, żeby zwykły Kowalski miał łatwiej? Jazgot o brudnych łapach roboli, LITERALNIE KOMUNIZM itp.
Problem jest taki, ze prawdopodobnie 99% tych którzy piszą tu co dzień o spadkach i jakichś kredyciarzach, nawet gdyby spadki wyniosły 25% nie kupiłoby mieszkania. Oni nie rozumieją, ze aby jakieś poważne (rzędu 15% ++) spadki nastąpiły musiałby jebnąć taki kryzys, ze dotknąłby całego społeczeństwa, każdego, dosłownie każdego, bezrobocie 20% to minimum, i nawet jeśli byliby tym kto zachował pracę, na pewno nie byłoby "nastroju" na poważne inwestycje -
Pamiętam, że jeszcze w szkole na zajęciach z jakiś zajęć ekonomicznych nauczycielka opowiadała jak za czasów wysokiej inflacji w PL ludzie, którzy mieli gotówkę pakowali pieniądze w nieruchomości. Bo nieruchomości ratowały pieniądze przed utratą własności.
Rosną ceny materiałów budowlanych o kilkadziesiąt procent rocznie. Zastanawiam się jak mają spaść te ceny nieruchomości o których ludzie teraz głoszą? W sensie, że ludzie zaczną wyprzedawać mieszkania, aby spłacić kredyty?
@mudmen: Bo myślą życzeniowo, nie biorą pod uwagę cen materiałów, robocizny, niskiego bezrobocia i wzrostu płac przez ostatnie lata. W 2008 mieliśmy kryzys i nie pamiętam masowych wyprzedaży i bankructw. Ale dobra, załóżmy, że będą, niech będzie że 15% (i tak to juz byloby mega duzo) - jeśli ktoś faktycznie ma gotowkę i czeka ostatnie 2-3 lata na spadki i one za rok nastąpią, to biorąc pod uwage inflację i
@bekazpisu: Ceny pojdą do góry i oczywiście ze przerzucą na wynajmujących, sytuacja będzie podobna do tej z przed kilkunastu lat, gdzie normą było jako studenciak wynajmowanie 1 pokoju na 2 osoby, albo 2 pokojowego mieszkania na 4 ;) - gdzie dzis na wykopie wrzucaja foty 8m pokoiku z pytaniem, kto tak mieszka w takich warunkach xD Wyższe stopy to problem kredyciarzy, ale glownie wynajmujacych.
a) Ludzie którzy przez ostatnie 10 lat nie mogli sobie pozwolić na mieszkanie, nagle magicznie z powodu spadku ceny o 15% będą mogli je kupić bo ich akurat z jakiegoś powodu kryzys, bezrobocie ominie, bo jak wiemy kryzysy zawsze omijają tych niżej uposażonych.
b) Ludzie którzy już
Wykop to genialne miejsce, gdzie wszyscy są ekspertami od wszystkiego, ale zaklinają rzeczywistość i fakt znany od stuleci - przy każdym kryzysie, choćby najmniejszym, najbardziej tracą najbiedniejsi i odwrotnie, najwięcej zyskują Ci, którzy już byli bogaci.
Już sto razy pisałem to tutaj, jeśli wysokie stopy i kryzysy działałyby 1 wymiarowo i nagle ceny by spadały do o jakieś kosmiczne
I jeszcze raz, powiedz mi, mieszkanie które dziś kosztuje 800k + 100k wykończenie - nachodzi duzy kryzys, uderza w gospodarkę, ceny spadają o 20%. Mieszkanie kosztuje tylko 640k + 70k wykonczenie - kto korzysta? przeciętny kowalski który