@Wolnyityle: droga S3/S6, kierunek Szczecin między węzłami Goleniów Południe a Kliniska Wielkie. wyjechałem z Goleniowa i widzę w oddali, że coś ruch gęstnieje na lewym, na poboczu migają mi awaryjne. myślę sobie: pewnie awaria. ale otóż nie tym razem! zafirka sobie jedzie i się odbija od barierek, stara się nie wjechać na prawy pas. po pracy już byłem to sobie pomyślałem, że zapobiegnę temu precedensowi, hehe. ostrożnie się zbliżyłem, oceniłem
Mam psa i uważam, że powinno się jechać z psiarzami. Notoryczne puszczanie psów luzem w miejscach publicznych, nie sprzątanie po nich, agresja względem innych ludzi. Na przestrzeni roku miałem dosłownie z 10 sytuacji, w których agresywny, luzem puszczony pies, podbiegł do mojego (zawsze na smyczy) i był dym. Kilkukrotnie właściciel takiego psa leciał do mnie z łapami. Nie zliczę ile razy upominałem kogoś, kto nie posprzątał po swoim psie. W parku narodowym
@genyara: podchodzę do tematu z tej samej perspektywy - użeranie się z nieodpowiedzialnymi psiarzami w społeczeństwie niskiego zaufania to jest walka z wiatrakami - zaorać to mandatami i zaostrzeniem prawa. Kiedyś mnie bawiło pytanie psiarzy czy potrzebują, żebym pożyczył im woreczek bo chyba zapomnieli, teraz szkoda mi nerwów.
@Casuel: dojechać każdego, kto nie umie się opiekować psem i utrudnia życie w społeczeństwie. Proste. Moja wolność kończy się tam, gdzie ograniczam swoimi działaniami wolność innych ludzi. Jeśli mój pies drze mordę w bloku, to jestem za tym, żeby mieć zgodę wspólnoty na posiadanie psa. Jeśli mogę zostać ugryziony w parku to dojechać tego, kto puścił psa luzem. Potrzebujesz więcej przykładów, żeby zrozumieć mój tok rozumowania? Opieka nad zwierzęciem to
Od kilku dni jest akcja psiarzy, którzy próbują bagatelizować problem wrzucając zdjęcia swoich labladorów i innych cziułałów, prześmiewczo pisząc "oj my z Fafikiem właśnie na spacerze, szukamy dziecka do pogryzienia".
Musicie mieć ogromną bekę, że ludzie próbują zwalczyć problem z patologicznym traktowaniem psów w tym kraju. Oklaski dla Was, psiarze, że akcje, która ma zapobiec takim tragediom jak rozszarpanie czyjegoś syna/ojca/matki zniżacie do poziomu żartu i wyśmiewacie oczekujących konkretnych kroków, żeby takie sytuacje
@JestemKolejnymRozowymPaskiem: I to mnie dziwi, oni sami sabotują swoją grupę społeczną xD Dosłownie kilka komentarzy było psiarzy z rigczem. Reszta jest na podobnym poziomie, próbkę bojówek psów macie napisaną przez serwis-dźwięku xD
Czy wy to rozumiecie? Psiarze się oburzają bo -Chcemy żeby psy były na smyczy a te groźniejsze w kagańcu. - żeby sprztali za swoimi psami - żeby w blokach było cicho no bo to przeszkadza.
Uga buga jesteś przgrywem, hehe chłop a psa się boi, psy zabijają mniej ludzi niż auta itp.itp.
"Grubo. Naprawdę grubo. Były oficer policji, właściciel psów, które zagryzły mężczyznę w lesie w Zielone Górze miał już wcześniej odebrane psy, schronisko nie chciało ich wydać, to przyjechał z kolegami z policji i wymuszono na schronisku ich wydanie.
W 2022 roku te psy zaatakowały w lesie kobietę z dzieckiem, kobieta dzwoniła na numer alarmowy, ale policja pojawiła się dopiero po 4 godzinach, jak stwierdzono, "ktoś" odwołał
od 3 lat terroryzuje okolicę i naprawdę nic się nie dało zrobić, bo policjant?
@o__0: akurat policja to patologiczna struktura, jak chłop ma strzelnicę to z dużym prawdopodobieństwem jest kumplem komendanta wojewódzkiego, ma jakiś znajomych polityków itd.
#chwalesie #niepodumal
źródło: IMG_5219
Pobierz