@Bogart: pierogi ruskie nie są od rosji tylko od rusi czerwonej, historycznej krainy na południowo-zachodniej ukrainie oraz w południowo-wschodniej polsce. Czyli jak lubisz ruskie to powinieneś być bardziej po stronie ukrainy xD
Od ostatniej recenzji minęły dwa miesiące, przepraszam z tego miejsca jedyną fankę @danka666 , postaram się zrekompensować to najciekawszymi chrupencjami jakie dotychczas wpadły mi w ręce, teaser: SĄ O SMAKU KISZONEGO OGÓRKA, A TO NIE WSZYSTKO!
Zdrowość (nowość!!) - bardzo niezdrowe, co potwierdza moje sranie dziś rano (jadłem wczoraj), jeżeli komuś zależy to polecam te z soczewicy, były nieco lżejsze
@Bogart: jeszcze trochę i dodasz bristolską skalę stolca do każdej recenzji xD
@Bogart: Oceniasz tylko strukturę i smak a przy jedzeniu takiego gowno foodu warto by dodać „skład” lub wręcz skale: wpływ na zdrowie od „ujdzie” po „tragiczny”.
Pomocy, w 2015 byłem w #niemcy i firma Lorenz znana w Polsce z chrupek orzechowych (pic tel) wypuściła na ichniejszy rynek najlepsze chrupki jakie w życiu jadłem. Wtedy pojawiły się dwa smaki - mexican style, które niedawno weszły do Polski oraz te, których poszukuje czyli o smaku CURRY lub CURRYWURST, możliwe że nazywało się to indian style, ale w internecie nie mogę znaleźć nawet zdjęcia, pomocy!!! Oddam cnotę za te
@psylocybina: dokładnie, właśnie też znalazłem to przed chwilą szukając po niemieckiej nazwie, ale już chyba nie idzie tego dostać ;( zapamiętałem ten smak po 6 latach, jedząc tylko 2 paczki, przez cały wyjazd jeszcze ich szukałem i nic z tego
Znacie może coś z literatury faktu o różnych cechach i ciekawostkach na temat ludzkiego ciała?
Kiedyś jakiś Mirek nazwał to ludowymi mądrościami gdy jakaś różowa opowiadała historię o tym, że moczyła sobie stopy w morzu i jakiś losowy dziadek jej powiedział, że jak się wymoczy tak nogi to później łatwo się obcina paznokcie ( ͡°͜ʖ͡°)
@Bogart: Żyje w mediach. Psycholodzy krytykują sposób przeprowadzenia eksperymentu i liczne manipulacje w trakcie.
Krytyka więziennego eksperymentu Philipa Zimbardo.
https://lumine.me/blog/terapia/philip-zimbardo-krytyka