Drogie pieski, tak bardzo narzekacie aby nie wrzucać was wszystkich do jednego wora. Jestem za, ale najpierw zacznijcie od posprzątania rynsztoku, który macie w swojej formacji.
@bet730: ta przyjdzie srakieta i powie ze on to by tak nie zrobil, ale dowódca kazał to trzeba wykonac i w ogole to on nie zna sprawy to sie nie wypowie, ha tfu
tego to nawet ja sie nie spodziewałem xD, pisząc ten wpis jest po 9. Trzy godziny temu poszedłem do pracy i jestem już w domu, dlaczego? już wyjaśniam.
tl;dr chyba mnie w------i z roboty
Kilkanaście minut przed siódmą(do pracy miałem na szóstą, ale się spóźniłem, później wyjaśnie dlaczego)przyszedłem do pracy. Poinformowałem wcześniej kierownika telefonicznie, że dziś się spóźnię. W pracy okazało się, że stanowisko, które obejmuje jest już obsadzone przez kogoś innego, podszedłem, mówię
#kanapkowyzlodziej dobra słuchajcie sprawa na ta chwile wygląda tak, ze kierownik poszedł do domu xD nie pytałem co się stało i jaki był tego powod bo pewnie i tak by mi nie powiedzieli, oprócz tego jeden ziomek jest czerwony na twarzy ale to on zawsze tak ma, chyba pije duzo. Do wszystkich, którzy pytali się czemu mam stresa - nie wiem xD nie potrafie racjonalnie tego wyjaśnić, ale mam wrazenie
#facetniezaslugujenahotdoga Czy zwróciliście kiedyś uwagę na grafikę kubka na kawę w sieci Żabka? Wczoraj podesłał mi go kolega. Pani trzyma w jeden ręce hot doga. Pan hot doga juz nie trzyma - nie zasługuje na niego? Mają jeść jednego, ale pani najpierw? Wrzuciłam to wczoraj na relację z komentarzem, że Żabka nie umie w równouprawienie. Kilka osób sie do mnie odezwało, że o co chodzi? Nie chodzi mi o wywołanie
Czyli ja, zdrowy chłop lat 19 nie mogę iść pograć w piłkę na boisku, a mój schorowany dziadek lat 87 może iść na mszę do kościoła. Logika. #koronawirus
Właśnie pożegnałem mojego przyjaciela, kotka, który był ze mną na dobre i na złe. Był jednym z dwóch powodów, dzięki któremu nie zdecydowałem się na najgorsze, gdy przechodziłem depresję. Wiem, że dla wielu to głupie, ale był dla mnie jak najbliższa, najcenniejsza osoba. Wrzuciłem mu do "trumienki" trochę ulubionej karmy, sznurek, którym uwielbiał się bawić i zakopałem, a teraz siedzę i ryczę jak bóbr.
@jutokintumi: ten profil kasuje, a za chwilę pojawia się jako zielonka, która dziwnym trafem ogrania wykopowe niuanse po godzinie, więc dlatego taka znieczulica, po za tym wskaż mi inny taki portal, gdzie taki pójdzie.
W nastoletnim też odnajdywałem się słabo
Jedynie jako dziecko byłem w miarę spełniony
#depresja #ehhhhhhhhhhhhh #ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
źródło: comment_1616333407Q5MZxqDO7nDN0URMdiQpzh.jpg
Pobierz