@general_row_grotecki: Hmm myślę, że ciut lepiej poprowadzony aniżeli poprzedni, ale też nie jakaś rewelacja :D lekki stresik dziennikarka miała. Nowych faktów właśnie na próżno tam szukać. Tak jak wyżej napisałeś nacisk na policję w tym wywiadzie był zauważalny, ale nic poza tym.
Iwona dostała na przechowanie dużą sumę pieniędzy, oni mieli układ którego nikt nie mógł poznać bo by to wszystkim zaszkodziło a Iwona w pewnym momencie zrezygnowała dlatego ta kłótnia i chęć powrotu do domu, im się to nie spodobało i nad ranem wrócili po nią , w miedzy czasie był czyszczony komp i podrzucany nr tel na biurko
- nie tylko ta baba jest fatalna ale sama realizacja. co to za typa słychać ciągle w tle?! - Twoja anegdotka wcale nie jest taka niezwiązana ze sprawą. szczególnie jak przeczyta się książkę. Paweł to też jest niezły łeb skoro był tak prześwietlany przez policję jak twierdzi w książce, że nie bał się kręcić wałków na podatkach - w książce też sugerują, że musiał to zrobić
Z nowych ciekawostek z wywiadu z Panem Policjantem dowiadujemy się, że policja posiada wiedzę na temat powodu kłótni w klubie, ale ze względu na dobro śledztwa nie ujawnia informacji. Do mieszkania Iwony, pod nieobecność matki i ojczyma, wchodzi Paweł i bliżej-nieokreślona koleżanka (podejrzewam, że Adria lub Kasia) i zaglądali do komputera. Ta informacja to wynik zeznań tej koleżanki. Pan Policjant spekuluje, że kartkę z numerem telefonu do Bola mógł pozostawić Paweł. To
@thorgoth: albo rzeczywiście jest to porwanie, i siedzi teraz w jakiejś piwnicy i jest uczona miłości do Jehowy długim prętem zbrojeniowym fi 10. Wiem że Jehowi to jedna z najbardziej pacyfistycznych grup, ale to nadal religia. Jak się boże obrazi to trzeba boże udobruchać żeby nie było obrażone.
@mcsQ: Mnie zastanawia czy czasem wielu ciekawszych znalezisk nie będzie albo takich co pomogą w innych sprawach. A z Iwoną dobrze by było, żeby się rozwiązało. Dla jej rodziny, z powodu kasy która na to wszystko idzie i żeby może w końcu ktoś beknął za swoje występki. Może też zainteresowanie przeniosłoby się na inną zaginioną osobę, byłoby nagłośnione i by dążono do wyjaśnienia kolejnej sprawy.
@patyczak95: Gdyby nie mieli twardych dowodów, to by nie zwozili całego sprzętu do Zatoki Gówna. Coś muszą mieć, bo jak wprowadzili ich na zły trop to się jeszcze bardziej dobiorą im do dupska.
Gdyby sprawa zaginięcia #iwonawieczorek miała miejsce w Stanach Zjednoczonych to…. Już dawno zostałaby sparodiowana w South Parku. Cartman i Kyle oskarżaliby siebie nawzajem o to, że zrobił to jeden z nich. Do tego zatoka sztuki, w której Butters byłby naganiaczem dziewczyn na hostessy a Mr Slave wyzwałby Blankę L na pojedynek w konkursie k*restwa.
- Paweł usuwa dane z komputera Iwony - Pierwsze co robi po zaginieciu to załatwia Rutkowskiego - Rutkowski ze swoimi przydupasami sprawdza komputer Iwony - Niczego nie znajduje
@BoroPrimorac: To nie teoria a raczej jego metody działania, bierze kasę i tyle go widzą...... a spraw nie rozwiązuje i nie jest takim superbohaterem jakim go malują w telewizji
https://m.youtube.com/watch?v=UcVmU3uVCmE
Za 6h kolejny wywiad z kominiarką, oby tym razem lepszy niż z babką z superexpressu.