@Notabene to się dogadaj do k---y nędzy z typem ktorego mijasz żeby zwolnił na chwile. Pozniej wróci do swojej prędkości i bedzie git. Spalanie i tak pokrywa wam szef więc nie p-----l. Cb radio służy do czegoś więcej niz gadania o k-----h
Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi drugiego. Obudzony pyta ze strachem w głosie: - Kim pan jest? - Włamywaczem. - Czemu mnie pan budzi? - Chciałem pana o coś zapytać. - Słucham.
Na zdjęciu Polka (jak sama o sobie mówi, zwróćcie uwagę na niebieskie oczy, niespotykane u czarnoskórych), mieszkanka haitańskiej wsi Cazale, którą przeszło 200 lat temu założyli Legioniści Dąbrowskiego wysłani przez Napoleona na wyspę, aby stłumić powstanie niewolników. W wielkim skrócie, Polacy przeszli w trakcie walk na stronę powstańców, zauważywszy, że niewolnicy na Haiti, tak samo jak oni, walczą o wolny kraj. W nagrodę, po wygranym powstaniu pozwolono im osiedlić się na Haiti.
Pół roku temu byłem w Haiti, udało mi się dotrzeć do tej wioski i porozmawiać z mieszkańcami na temat naszej ojczyzny. Praktycznie wszyscy, mimo, że nie mówią już po Polsku, nazywają się Polakami. I mieli mi trochę do opowiedzenia.
Za mną bardzo wiele rozmów z mieszkańcami, instytucjami i urzędami, półka przeczytanych książek i materiał, którego nie ma w internecie, przybliżający historię Polaków na Haiti. Na dniach kończę materiał i wrzucam go do internetu. Jeżeli ktoś będzie chciał, żeby go zawołać, piszcie. Będzie mi bardzo miło :)
Tak na szybko dwie ciekawostki - o tym, jak wymyślnie Francuzi mordowali masowo Murzynów i jakie było do tego podejście Polaków:
Spotkania Murzynów z Polakami, miały wydźwięk wręcz pozytywny – Polacy jako jedyni nie okazali się rasistami i traktowali czarnoskórych i mulatów jak równych sobie. Między innymi dzięki temu, kiedy powstańcy brali jeńców, słysząc, że nie mówią po francusku, zaczęli traktować ich dużo lepiej. A podejście Polaków do mieszkańców Haiti było coraz
Chyba dopiero dziś dotarło do mnie, ze po sobotnim weselu kumpla niebieskiego będę na językach wszystkich Grażynek, które tam były xdddd A więc jakoś ok 2 w nocy i zabawa w „krzesełka”, typowa zabawa weselna, na każdym jakim byłam to sie pojawiła. Ale zeby było śmieszniej to partnerki facetów wykonywały zadania i po wykonaniu go facet mógł zająć miejsce. No dobra zabawa sie zaczęła: - partner może usiąść jak partnerka przyniesie mu napój jabłko mięta - szybko do stolika i gotowe - kolejne zadanie to przynieść kluczyki do nie swojego samochodu - szybka akcja, kumpel daje kluczyki i niebieski juz siedzi - partnerka ma przynieść 3 ciastka na talerzyku - tutaj tez szybko poszło bo stałam blisko stolika - kawałek ręcznika papierowego z łazienki - tylko dwie z nas wpadły na pomysł, ze męski jest bliżej xdddd
jak miałem 15 lat i chodziłem srać, mój stary cały czas niby to przypadkiem kręcił się koło kibla i ciągle pytał: a co tam tak cicho, czemu cię nie słychać? jak pierwszy raz nie odpowiedziałem, to zaczął walić w drzwi i krzyczał: dlaczego milczysz, co się stało?przeklinał i wrzeszczał, że zaraz wyrwie drzwi z zawiasów. also, stary mnie opieprzał jak srałem i nie spuszczałem wody, ale nie normalnie już po sraniu, a
nawiązała się gadka z mamą na temat festiwalu food trucków, który ma być w moim mieście, no i mówię, że pewnie będzie też coś co moja siostra lubi, czyli jakieś orientalne żarcie itd. że znalazła na to wenę chyba przez te anime co ogląda, a ta do mnie z tekstem
źródło: comment_ZJTqLbWj7scnUTm1UUOQ0znafuixaCgU.jpg
PobierzPozdrawia Cię absolwent Politechniki Warszawskiej pracujący za kierownicą ciężarówki ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)