Wczoraj druga dawka po 13, dzisiaj czuję się jak na kacu, trochę boli głowa i suszy. Bez gorączki, ręka boli, ale zdecydowanie mniej niż po 1 dawce.
Byłam nastawiona na armagedon, a jest spoko. :)
Niestety nadal nie odbieram WiFi domowego, w oddaleniu od domu. (╯︵╰,)













Ostatnio tydzień i wczorajszy start w półmaratonie w Białymstoku (na szczęście nie katowice xD).
Rzeczywisty czas to 01:20:24, 17 miejsce OPEN.
Podczas biegu była jeszcze przerwa na wizytę w krzakach, przez trzymanie balastu przez 5km spadła mi trochę średnia. Tak to by było poniżej 1:20.
źródło: comment_1624167327xy02Y1ThKyHR7xScSu2sCC.jpg
Pobierz