Dwunastoletni Robert w Padoku
Jego rodzice każdego roku udawali się do Mogyoród k. Budapesztu na święto Hungaroringu. Gdy Pan Kierowca ukończył dwanaście lat, zabrali Go ze sobą. Po skończonych uroczystościach wszyscy udali się w drogę powrutną, ale Kubica został w Padoku. Początkowo rodzice tego nie zauważyli. Szukali Go wśród krewnych i przyjaciół, bo sądzili, że idzie gdzieś w tłumie. Gdy Go nie znaleźli, wrucili do Krakowa, by tam kontynuować poszukiwania. Dopiero po
Jego rodzice każdego roku udawali się do Mogyoród k. Budapesztu na święto Hungaroringu. Gdy Pan Kierowca ukończył dwanaście lat, zabrali Go ze sobą. Po skończonych uroczystościach wszyscy udali się w drogę powrutną, ale Kubica został w Padoku. Początkowo rodzice tego nie zauważyli. Szukali Go wśród krewnych i przyjaciół, bo sądzili, że idzie gdzieś w tłumie. Gdy Go nie znaleźli, wrucili do Krakowa, by tam kontynuować poszukiwania. Dopiero po
- zolwixx
- deadskinmask
- raider87
- Morenk4
- JoeyCacuzzo
- +117 innych
- Hawkie
- milosz1204
- M00P
- m__ostry
- konto usunięte
- +37 innych
@Hawkie: ten testament powrotu to czyste ZŁOTO









































#wonziu #swieta