Codzienne daily, spowiadanie się i karteczki dwa razy w miesiącu. Wszystko pod przewodnictwem przebojowej julki po kierunku humanistycznym, co nawet nie rozróżnia klasy abstrakcyjnej od interfejsu... A to wszystko za 210/h. Taka jest cena upodlenia. Każdy ją ma...
Tak sobie myślę, że otwarcie lombardu w mieście wojewódzkim to może być strzał w dziesiątkę w najbliższym czasie. Dlaczego?
Przeciętny polski programista-krudziarz / senior to z reguły samozwańczy przedsiębiorca na zakamuflowanym uop potocznie zwanym b2b. Ma leasing/najem na dobry samochód, hipotekę oraz pewnie jeszcze kilka rzeczy się znajdzie. No generalnie myślę, że te 4-5k miesięcznie musi wyłożyć na swoje zapożyczenia.
@ArchaicznyTaboret: Znajomy ma lombard, mieszkam w średniej wielkości mieście i on mówi że 1000% lombardów w mieście jest prowadzona przez gangusów, on też zresztą to dobry przekreciaż, wymuszenia i d---i to u niego codzienność. Także nie wiem czy otwarcie nowego lombardu to jest taka prosta sprawa żeby nie poszedł z dymem dość szybko XD
Korpo zatrudniło scrum masterke - Młodą siksę po kosmetologii. Przebojowa i wygadana. Pojęcia technicznego zero, ale za to wybitnie ciśnie Mariusza - Pasjonata, mgr inż kierunku technicznego po dobrej uczelni z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem xD Chłop 40+ i mógłby być jej ojcem. Co za czasy xD
@PokemonowyRambo: Kiedy firma ma za dużo pieniędzy i równie dobrze mogłaby je spuścić w kiblu to wolą zatrudnić takiego cudaka, żeby jechał do spodu z zakolakami.
Czy praca zdalna odejdzie do lamusa? Pytam, bo nie wiem czy wziąć kredyt na 800k i wybudować się > 100km od wojewódzkiego. Proszę o opinie ekspertów tagu.
Co robić?
Bierz kredyt po same jaja57.0% (94)
Nie świruj bo praca zdalna odchodzi do lamusa15.8% (26)
Weź kredyt po same jaja na klitkę 35m27.9% (13)
Zrób lepiej leetcode, żeby nie wypaść z obiegu19.4% (32)
@ArchaicznyTaboret: Jako była (od roku mam wolne) pracująca osoba od ponad 11 lat zdalnie. A kto kiedykolwiek normalny zakładał, że będzie zawsze pracować zdalnie? Zostaw sobie ew. 30-50 km na dojazdy. Zresztą nawet jak teraz pracujesz zdalnie, to nie znaczy, że będziesz siedzieć w tej robocie do końca życia.
@TomSz: Ci którzy pracują zdalnie więcej niż te 10 lat to trochę inna opcja negocjacji (szczególnie, jeśli mają opcje negocjacji z firmami spoza PL) Ci którzy zaczeli pracę zdalnie ~5 lat temu ("bo covid"). To mają inne opcje.
Ale to moje troche "widzi mi się". Wiadome, że tu dochodzi masa innych kryteriów. Tak czy inaczej - nie zakładałbym, że skoro teraz robie zdalnie to kolejne 30 lat będe robić, dlatego
Drodzy programiści, lekka przypominajka. W #korposwiat będziecie zawsze oceniani przez pryzmat porażek, nie ważne jak trywialnych. Nikogo nie interesują wasze sukcesy. Możecie rozwiązać najtrudniejszy problem świata, ale wystarczy, że zapomnicie np przerzucić taska do innej kolumny na jirze co spowoduje jego minimalne opóźnienie a w rezultacie na najbliższym performance review fakt ten zostanie użyty jako bloker do ewentualnej podwyżki ( ͡°͜ʖ͡°)
@ArchaicznyTaboret: Ale to wtedy jak uznali cię za kodojebcę, jak chcą cię awansować, to błędów nie popełniasz i nawet przesunięcie jiry zostaje zapamiętane.
A Ty programisto... Co zrobiłeś przez weekend w ramach samorozwoju? Napisałeś własną aplikację przy użyciu najnowszych trendów? Rozwiązałeś co najmniej 10 zadań typu leet-code na poziomie medium-hard?
Czy może planowałeś to zrobić, a teraz zadręczasz się wyrzutami, bo weekend nie był wystarczająco produktywny?
Ocena kwartalna się zbliża. Już niedługo twój line-meanger wystawi ci spotkanie, na którym podsumuje twoje ostatnie miesiące pracy oraz produktywność. Zapyta o twoje plany i cele.
@ArchaicznyTaboret: Programownie komercyjne to prawie zawsze utrzymanie istniejącej aplikacji niż jej tworzenie. Z resztą stworzenie prostej apki to żaden skill obecnie.
Kumpel, lead java developer został zwolniony ze swojego korpo w którym pracował przeszło dwie dekady. Zaczynał tam od interna, przez juniora, mida, seniora aż po leada. Początkowo pracował na UoP aż z czasem z chęci większych zarobków kosztem l4/wakacji, przeszedł na b2b (Do spółki-córki korpo, taka prawna furtka, żeby przejść z uop na b2b w tej samej firmie
W #korpo przyszla nowa scrum masterka. Robi 1:1 ze wszystkim członkami zespołu i prosi ich o wypełnienie ankiety zawierającej 30 pytań związanych ze scrumem, twoim podejściem ogólnym podejściem do scruma itp. Osoby, które nie wpasowały się w kluczyk odpowiedzi, tudzież skrytykowały idee daily aka spowiedzi, pierdyliarda niepotrzebnych spotkań jak refinmenty itp są teraz przez nią dojeżdżane na porannych standupach. Na czym polega to dojeżdżanie? Przesadna dociekliwość oraz
Osoby głosujące za uop. Czy l4, urlopy itp jest dla was więcej warte niż realne PIETNAŚCIE tysięcy na rękę co miesiąc? W skali roku to jest 180 tyś złotych.
Kolega z jednego z poprzednich projektów, został dzisiaj zwolniony ze swojego obecnego projektu. Jako jeden z powodów, usłyszał: "Brak dostatecznej integracji z zespołem". Tak, gościa zwolnili za to, że nie chciał w wolnym czasie po godzinach, spotykać się z obcymi ludźmi, żeby z nimi chlać w pubie, czy udawać, że się dobrze rozmawia. Przekazała mu to dzisiaj project managerka / scrum masterka. 31 letnia panna, absolwentka kierunku humanistycznego.
Mamy już środę, więc końcówka sprintu w wielu firmach. Tysiące programistów będą robić nadgodziny, bo obiecali dla zetki po kierunku humanistycznym, że dowiozą wszystkie rozkopane taski. Przecież nie mogą przejść na nowy sprint, bo sprint jest dla scrum mastera a nie programisty.
Fajny ten kanał zero, taki mainstreamowy. Teraz już wiem co mam myśleć, dzięki.