Wytykanie błędów programistom to jakiś wyższy poziom absurdu xD
Na wstępie - Nie ma nic złego w popełnianiu błędów, bo człowiek jest tylko człowiekiem, ale w przypadku IT to jest metafizyka i spotkanie z najwyższym.
@ArchaicznyTaboret: To zacznij pisać kod zobaczysz jakie to ciężkie, znajdować błędy to każdy głupi potrafi. Oczywiście fajnie jakby dev zachowywał się jak AI przyznał się do błędu i jeszcze podziękował, ale nie zawsze tak jest. Np. dziś miałam problem z kodem i pytałam Claude’a ale wyczarował jakiś dziwny overround, nie podobało mi się to. Więc zapytałam Gemini to dał jedną linijkę która załatwiła sprawę. Więc wkleiłam to Claude’owi żeby wiedział
Dzień prawdy. Sprint nadal trwa, choć nikt już w to nie wierzy. Programiści funkcjonują wyłącznie jako zasoby na B2B - wymienne, bezosobowe, "do dowiezienia scope". Najlepiej pod presją, bo "presja buduje charakter".
@ArchaicznyTaboret: Taa 6K na rękę po studiach z czego 3 wydane od razu na wynajem klatki w kurniku, ale przynajmniej jest zapewnione miejsce w kolejce do lekarza specjalisty na za 4 lata xd
Drugi dzień tygodnia. Dzień, w którym złudzenia z poniedziałku zdążyły już umrzeć, ale sprint wciąż udaje, że żyje. Po wczorajszym daily wszyscy wiedzą, co mają robić. Przynajmniej w teorii.
Pierwszy dzień tygodnia. A właściwie kolejny dzień sprintu, który nigdy się nie kończy. Po weekendowym "wytchnieniu" (czytaj: próbie zapomnienia), w tysiącach organizacji setki tysięcy pracowników IT zameldowały się punktualnie na daily.
Codzienne daily, spowiadanie się i karteczki dwa razy w miesiącu. Wszystko pod przewodnictwem przebojowej julki po kierunku humanistycznym, co nawet nie rozróżnia klasy abstrakcyjnej od interfejsu... A to wszystko za 210/h. Taka jest cena upodlenia. Każdy ją ma...
Tak sobie myślę, że otwarcie lombardu w mieście wojewódzkim to może być strzał w dziesiątkę w najbliższym czasie. Dlaczego?
Przeciętny polski programista-krudziarz / senior to z reguły samozwańczy przedsiębiorca na zakamuflowanym uop potocznie zwanym b2b. Ma leasing/najem na dobry samochód, hipotekę oraz pewnie jeszcze kilka rzeczy się znajdzie. No generalnie myślę, że te 4-5k miesięcznie musi wyłożyć na swoje zapożyczenia.
Korpo zatrudniło scrum masterke - Młodą siksę po kosmetologii. Przebojowa i wygadana. Pojęcia technicznego zero, ale za to wybitnie ciśnie Mariusza - Pasjonata, mgr inż kierunku technicznego po dobrej uczelni z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem xD Chłop 40+ i mógłby być jej ojcem. Co za czasy xD
@PokemonowyRambo: Kiedy firma ma za dużo pieniędzy i równie dobrze mogłaby je spuścić w kiblu to wolą zatrudnić takiego cudaka, żeby jechał do spodu z zakolakami.
Czy praca zdalna odejdzie do lamusa? Pytam, bo nie wiem czy wziąć kredyt na 800k i wybudować się > 100km od wojewódzkiego. Proszę o opinie ekspertów tagu.
Co robić?
Bierz kredyt po same jaja57.1% (96)
Nie świruj bo praca zdalna odchodzi do lamusa15.5% (26)
Weź kredyt po same jaja na klitkę 35m27.7% (13)
Zrób lepiej leetcode, żeby nie wypaść z obiegu19.6% (33)
@ArchaicznyTaboret: Jako była (od roku mam wolne) pracująca osoba od ponad 11 lat zdalnie. A kto kiedykolwiek normalny zakładał, że będzie zawsze pracować zdalnie? Zostaw sobie ew. 30-50 km na dojazdy. Zresztą nawet jak teraz pracujesz zdalnie, to nie znaczy, że będziesz siedzieć w tej robocie do końca życia.
@TomSz: Ci którzy pracują zdalnie więcej niż te 10 lat to trochę inna opcja negocjacji (szczególnie, jeśli mają opcje negocjacji z firmami spoza PL) Ci którzy zaczeli pracę zdalnie ~5 lat temu ("bo covid"). To mają inne opcje.
Ale to moje troche "widzi mi się". Wiadome, że tu dochodzi masa innych kryteriów. Tak czy inaczej - nie zakładałbym, że skoro teraz robie zdalnie to kolejne 30 lat będe robić, dlatego
Drodzy programiści, lekka przypominajka. W #korposwiat będziecie zawsze oceniani przez pryzmat porażek, nie ważne jak trywialnych. Nikogo nie interesują wasze sukcesy. Możecie rozwiązać najtrudniejszy problem świata, ale wystarczy, że zapomnicie np przerzucić taska do innej kolumny na jirze co spowoduje jego minimalne opóźnienie a w rezultacie na najbliższym performance review fakt ten zostanie użyty jako bloker do ewentualnej podwyżki ( ͡°͜ʖ͡°)
@ArchaicznyTaboret: Ale to wtedy jak uznali cię za kodojebcę, jak chcą cię awansować, to błędów nie popełniasz i nawet przesunięcie jiry zostaje zapamiętane.
A Ty programisto... Co zrobiłeś przez weekend w ramach samorozwoju? Napisałeś własną aplikację przy użyciu najnowszych trendów? Rozwiązałeś co najmniej 10 zadań typu leet-code na poziomie medium-hard?
Czy może planowałeś to zrobić, a teraz zadręczasz się wyrzutami, bo weekend nie był wystarczająco produktywny?
Ocena kwartalna się zbliża. Już niedługo twój line-meanger wystawi ci spotkanie, na którym podsumuje twoje ostatnie miesiące pracy oraz produktywność. Zapyta o twoje plany i cele.
@ArchaicznyTaboret: Programownie komercyjne to prawie zawsze utrzymanie istniejącej aplikacji niż jej tworzenie. Z resztą stworzenie prostej apki to żaden skill obecnie.
Też macie u siebie w projektach ludzi co zgłaszają każdą najmniejszą nieobecność?
Afk 2min, Afk 3min, Afk 7 min (autentyk).
To chyba jakaś nowa forma totalnego podporzadkowania, żeby pan menager wiedział, że ktoś akurat sra XD