Już od jakiś 2 lat nie leczę się na ocd. Praktycznie wszystkie moje obsesje i kompulsje zniknęły po za dwoma.
1. To to, że cały czas gra mi muzyka w głowie (tak zwany "earworm"). Dosłownie od wstania z łóżka aż po koniec dnia może mi lecieć muzyka w głowie przez co mam bardzo duże problemy ze skupieniem. Próbowałem rad takich jak "przesłuchaj całą piosenkę do końca" albo żuj gumę ale niestety to
1. To to, że cały czas gra mi muzyka w głowie (tak zwany "earworm"). Dosłownie od wstania z łóżka aż po koniec dnia może mi lecieć muzyka w głowie przez co mam bardzo duże problemy ze skupieniem. Próbowałem rad takich jak "przesłuchaj całą piosenkę do końca" albo żuj gumę ale niestety to












#narkotykizawszespoko