EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I Z PIWNICY BĘDZIE MOŻNA WYCHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPADNĄ NA PODŁOGĘ
Co mój #rozowypasek ma w głowie to ja nie ogarniam. Ogarnijcie, że przeglądała na allegro pierścionki zaręczynowe bo wyczaiła, że przez to będą mi się wyświetlały później reklamy tych aukcji na stronach! Czaicie jaka przebiegła!?
Wezwanie do mężczyzny lat 35. Powód - pobudzony, wzywa policja. Pod domem dwa radiowozy, wchodzimy do mieszkania a w środku na podłodze leży kompletnie rozebrany facet którego z każdej strony trzymają policjantka i 3 policjantów. Gość leżał na brzuchu, dupskiem do góry I w pewnym momencie zauważyłem jak facet zaczyna sie napinać a z "tunelu zaczyna wyjeżdżać pociąg". Policjantka która trzymała nogę od
Wezwanie do kobiety, powód: "zaburzenia zachowania/psychiczne".
Zespół podstawowy, byłem kierowcą-ratownikiem. Przyjeżdżamy na miejsce, drzwi otwiera nam jak się okazało córka pacjentki rzucając hasło "panowie, nie wiem co się dzieje z mamą…nie mam już siły na to wszystko dlatego was wezwałam". Kolega zdążył rzucić tekst "spróbujemy pomóc"… jak się później okazało niezbyt trafny. W pokoju zastaliśmy pacjentkę która zwyczajnie w świecie się masturbowała. Naga od połowy, palec w pochwie i w odbycie… krzyki typu "wsadźcie
Niezłego agenta widziałem w markecie ostatnio. (okręt Carrefour klasy "osiedlowy") Facet robił zakupy z wózkiem i cały czas podczas tych zakupów coś wcinał. Tak się złożyło, że stałem za nim przy kasie i kiedy ekspedientka zliczyła już wszystkie produkty na taśmie, powiedział:
"Niech pani doliczy jeszcze trzy słodkie bułki z budyniem, pączka i jagodziankę - bo zjadłem na sklepie."
@Kaba___JK: też tak często robię. wyobrażam sobie wtedy, że jak tak chodzę po sklepie, to ochrona mnie obserwuje przez kamery i tylko czekają aż podejdę do kasy żeby mnie zakuć w dyby. a ja uczciwie się przyznaję i płacę za wszystko, a oni wtedy na monitoringu z uznaniem kiwają głowami
To mi przypomina pewien dowcip...
Prezes do nowo przyjetej sekretarki:
-Tutaj ma pani biurko na ktorym bedzie pani