No widzisz, czyli w skali makro nie mamy żadnej sprawczości i decyzyjności.
Ja nie mam bo nie mam żadnej władzy, ale zawsze może się to zmienić w bliżej nieokreślonej przyszłości. Wy nie macie bo nie umiecie się zorganizować w jakiś silny ruch polityczny by promować swoją narracje i narzekacie, że żadna partia polityczna nie chce was reprezentować. W praktyce liczba samotnych i sfrustrowanych mężczyzn rośnie więc z pewnością przy odrobinie
@Nowystaryziel: Zanim odpowiem chce stwierdzić, że nie użyłem tu słowa incel w sensie negatywnym tylko neutralnym jako osób które są mimowolnie w celibacie.
Czyli takie Stowarzyszenie na rzecz mężczyzn i chłopców, które walczy o równouprawnienie określając dla was uważasz, że to organizacja dla inceli?
Nie, ale w dużej mierze to incele wypromowały takie określenia jak redpill, blackpill czy manosfera, a przynajmniej takie odniosłem wrażenie. To incele są głównie zaangażowane w promowanie
@Nowystaryziel: Ogólnie ja was tu nie atakuje. Po prostu stwierdzam fakt, że jak chcecie coś osiągnąć to musicie się zorganizować i promować waszą narracje. Inaczej faktycznie pozostanie wam godzenie się na status quo i ciągłe narzekanie, że kobiety was nie chcą. Ja się nie czuje zaangażowany bo ja w ogóle nie chce się angażować w relacje z kobietami, zakładać rodziny ani uczestniczyć w wojnach płciowych. Lubie życie samotnika i uważam,
No to Ci pisałem, że to copium podlane myśleniem życzeniowym
Kolego, ja wskazałem gdzie leży problem, napisałem co jest konieczne do jego zrealizowania. Nie będę wam jeszcze opracowywał strategii działania. Jak już powiedziałem to jeśli uważacie, że to was przerasta to jedyne co wam pozostaje to przyzwyczajenie się do samotności, znalezienie sobie hobby i zajęcie się czymś produktywnym. Nie wiem po co więc ciągniesz ten temat i co mi próbujesz
Wszystkie rewolucje łączyła demografia czyli wyż demograficzny i młode społeczeństwo.
A to już musiałbyś mi podać jakieś badania które by potwierdzały, że dotyczy to wszystkich rewolucji. Mogę ci jednak powiedzieć, że nazizm mierzył się akurat właśnie z problemem spadku przyrostu naturalnego z okresu międzywojennego i jako jedynym udało się za sprawą swojej polityki nawet odwrócić ten
@keep_it_real: Konflikty lokalne mogą mieć wpływ na światową ekonomie i nie byłby to pierwszy taki przypadek historyczny, ale to nie znaczy, że jest to nada 3 wojna światowa. Na głowę ci rakiety nie spadają.
W kontekście podsumowania zakończenia CSM to powiem tylko, że nigdy nie uważałem Fujimoto za jakiegoś wybitnego twórce mang. Chainsaw man to ciekawa dekonstrukcja gatunku shounen połączona z czarnym humorem i przesadnym kiczem, ale nigdy nie widziałem w tym niczego głębszego na poziomie takich klasyków jak Berserk, Vagabond, Monster czy Vinland Saga. Historia od samego początku była dziwnie prowadzona, dialogi były dziwne, postacie były dziwne, wszystko w tej mandze wydawało mi się kompletnie
@Al-3_x: Fujumoto jest zadowolony z zakończenia, bo od zawsze leciał na "betray the readers". Zrobienie z tego resetu jest w jego stylu. Pewnie do tej pory czyta komenty i się śmieje.
Myślę, że nawet wśród czarnych aktorów dałoby się znaleźć takich którzy by pasowali lepiej do tej roli, a nawet pomijając ten aspekt to mogli mu chociaż nie dawać tych cholernych dredów.
Myślę, że największą porażką projektu oświecenia jest fakt kilkaset lat później ludzie dalej masowo są gotowi wierzyć w to co osobliwe, tajemnicze, przerażające, paranormalne. Dawny człowiek odczuwał trwogę w spotkaniu z naturą i to spowodowało narodziny religii. To poczucie trwogi nie przeminęło. Ciągle powstają nowe mity pomimo rzekomego zwycięstwa nauki nad religią i będą najprawdopodobniej powstawać dalej. No i kto wie? Może idea sacrum faktycznie ujawnia prawdę wykraczającą poza to co materialne.
@Al-3_x: Dlaczego porażką - zobacz jaki procent ludzi racjonalnych był na początku oświecenia, a jaki jest teraz. Oczywiście proces zapoczątkowany przez oświecenie wciąż trwa i ma się dobrze. Sekularyzacja postępuje. Zmiana jednak zachodzi w tempie historycznym, żeby nie powiedzieć ewolucyjnym - stąd kilkaset lat to wciąż mało. Jak sam zauważyłeś, nie walczymy tu jedynie z dwoma tysiącami lat religii, ale z milionami lat ewolucji, która sprezentowała nam nasz sposób widzenia
@Al-3_x: Może i racja. Aczkolwiek jak zrobić krok w tył i chociaż udawać na chwilę obiektywizm, to to jest po prostu wiatr czasu, tak się dzieje historia. Były sobie przecież w Europie wierzenia przedchrześcijańskie przeróżne, było chrześcijaństwo, wypączkował z niego protestantyzm, w międzyczasie pół Europy skolonizowali muzułmanie, było oświecenie, teraz chwilowo mamy lokalnie sekularyzację, ale za jakiś czas (liczony pewnie w wiekach) przyjdzie coś innego i ludzie z zacięciem historiozoficznym
Społeczeństwo istnieje bo skutecznie tłumimy nasze popędy co słusznie zauważył Freud. Tych którzy nie umieją nad sobą panować postrzegamy jako barbarzyńców albo niebezpiecznych szaleńców.
Chady, oskarki i kobiety nie hamują swoich popędów i po prostu sobie korzystają na całego z życia żeby mieć co wspominać na starość i mają w dupie jakiegoś Freuda, nawet o nim nie słyszeli xD
@Al-3_x: niskie oczekiwania mężczyzn i simpowanie są naturalną konsekwencją tego że to mężczyzna MUSI wychodzić z inicjatywą, stąd w przypadku braku sukcesu z atrakcyjnymi kobietami obniża oczekiwania w nadziei na sukces z kobietami mniej atrakcyjnymi.
Jedyne rozwiązanie to zdjęcie z mężczyzn obowiązku inicjowania kontaków, tyle że nie wygląda na to by dało się to zrobić.
@Al-3_x: Natury nie oszukasz, instynktów nie oszukasz. Poza tym to bardziej złożony problem. Faceci mają większy popęd, więc naturalne jest że gdy są na głodzie to zmniejszają oczekiwania. Poza tym przystojni faceci, tak zwane chady czy kiedyś hightier normiki pukają młode bazyle bo świeże mięsko nieużywane to świeże mięsko. Nie raz już nawet tutaj wrzucali tiktongi jakiegoś bazyla 19 letniego która w miejscowości rodzimej nie miała atencji a jak wyjechała na
@Al-3_x: czyli byś walczył za elity. Właśnie po to wkłada się dzieciom do łbów patriotyczną papkę pod tytułem "za ojczyznę". Zacznijmy od tego, że ty byś walczył bo byś został do tego zmuszony pod groźbą więzienia, przez tą swoją ojczyznę i jej przedstawicieli, którzy nie poczuwają się do walki na froncie.
@Al-3_x: ale tak jest, walczysz dla elit, i nie ma znaczenia czy byś poszedł dobrowolnie czy nie. Efekt jest ten sam. Po to się wpaja ludziom do głowy propagandę patriotyczną, żeby właśnie walczyli i oddawali życie w imię tak zwanych wyższych spraw, a elity miały mięso armatnie.
Ja nie mam bo nie mam żadnej władzy, ale zawsze może się to zmienić w bliżej nieokreślonej przyszłości. Wy nie macie bo nie umiecie się zorganizować w jakiś silny ruch polityczny by promować swoją narracje i narzekacie, że żadna partia polityczna nie chce was reprezentować. W praktyce liczba samotnych i sfrustrowanych mężczyzn rośnie więc z pewnością przy odrobinie
Nie, ale w dużej mierze to incele wypromowały takie określenia jak redpill, blackpill czy manosfera, a przynajmniej takie odniosłem wrażenie. To incele są głównie zaangażowane w promowanie
Tego też nie napisałem
Kolego, ja wskazałem gdzie leży problem, napisałem co jest konieczne do jego zrealizowania. Nie będę wam jeszcze opracowywał strategii działania. Jak już powiedziałem to jeśli uważacie, że to was przerasta to jedyne co wam pozostaje to przyzwyczajenie się do samotności, znalezienie sobie hobby i zajęcie się czymś produktywnym. Nie wiem po co więc ciągniesz ten temat i co mi próbujesz
A jaki to jest problem dla mnie, że sobie dziewczyny incele nie umieją
A to już musiałbyś mi podać jakieś badania które by potwierdzały, że dotyczy to wszystkich rewolucji. Mogę ci jednak powiedzieć, że nazizm mierzył się akurat właśnie z problemem spadku przyrostu naturalnego z okresu międzywojennego i jako jedynym udało się za sprawą swojej polityki nawet odwrócić ten