Chyba niepopularna opinia, ale totalnie mi nie siedzi klimat RE4 (jestem na początku rozdziału 13, czyli opuściłem zamek i dopiero co dotarłem na wyspę). RE2 i RE3 były o wirusie, który został stworzony przez złą korporację, takie sci-fi. Natomiast czwórka klimatem to mi bardziej przypomina jakąś grę fantasy. Akcja dzieje się po 2000 roku, a trafiamy do wioski, która wygląda jakby była wyjęta z Wiedźmina. Wieśniacy atakują nas widłami i kuszami, a
96431e9dfa1a78af1aadcfcc744e7548




















