Czasami próbuję sobie wmawiać, że życie ma jakiś sens (nieważne, czy miałby on być nam odgórnie narzucony, czy też upatrzony przez nas samodzielnie). Że może chodzi tu o doświadczanie życia samego w sobie. Przejście przez daną ścieżkę celem nabycia wiedzy i doświadczenia, żeby wyciągnąć z tego jakąś lekcję. Niezależnie od tego, czy w trakcie tego wszystkiego cierpimy lub nie. Ale czy to nie jest zwykła ułuda? Na dodatek taka, która wymaga ogromu
@telegazeciarz sens życia jest taki sam jak u zwykłych zwierząt, przeżyć kolejny dzień i przekazać swoje geny dalej. Możesz się zagłębiać, mówić jak mój ojciec, ze sensem jest przeżycie tego życia, doświadczenia, ale prawda jest taka, że masz tyle samo sensu co sarna czy inna mucha, masz znaleźć jedzenie i się rozmnożyć, potem możesz paść. Jedyne co trzyma przy życiu to przyjemności i rzeczy które lubisz robić, chęć rozwoju, znalezienie sobie
Jedyne co trzyma przy życiu to przyjemności i rzeczy które lubisz robić, chęć rozwoju, znalezienie sobie celu i dążenie do niego
@TypowyDaltonista: Nie wiem, czy każdy może się skupiać tak na przyjemnościach, czy też traktowania życia jako odhaczania sobie listy celów. Poza tym, sama świadomość tego, że to jest jedna z niewielu możliwych rzeczy, która ma wypierać fakt braku sensu (tzw. cope), powoduje, że jeszcze mniej mi się chce tego
Mam w torbie cegły w cenie wyplat dla kilku kołchozów i śmieje się do telefonu bo mi fajna mirabela odpisała tu xD a obok przejeżdża patrol policji z opuszczonymi szybami hahaha więc podniasłem rękę kłaniając się i skinęli głową (JAAAA JAAAAA XDDD) jadąc dalej XDDDDDDDDD ⁶
Znajomy na grupie wytknął mi, że kupiłem sobie peta ozdobnego w pewnej grze, a tylko idioci tak robią. No i że szkoda tak kasę za wirtualne nic wydać
Prawilnie mu wyjaśniłem, że to on a nie ja przez prawie jeszcze 29 lat będzie oddawać 5000 miesięcznie do banku, z czego połowa to odsetki ( ͡º͜ʖ͡º) W czasie, gdy ogarniałem, aby mieć chatę bez kredytu, on ogarniał
źródło: image0
Pobierz