Nie wiem, może nie doczytałem, ale słyszałem gdzieś że komórki jego mózgu były nieco ciaśniej upakowane, co miało ułatwiać komunikowanie się między sobą, oraz co za tym idzie więcej tych połączeń, stąd ten geniusz. Ale pewności to nie mam.
@EmmetBrown: W 1996 roku na łamach Neuroscience Letters ukazała się praca podpisana przez Britt Anderson i Harveya, w której poddano analizie gęstość rozmieszczenia i wielkość neuronów w 1 cm3 kory mózgowej pochodzącej z prawej okolicy przedczołowej. Autorzy stwierdzili, że kora mózgu Einsteina była stosunkowo cienka, natomiast gęstość neuronów była odpowiednio większa
Einstein nie był geniuszem, lecz wykształconym człowiekiem z nieograniczoną wyobraźnią. Prawdziwych geniuszy, jak np. da Vinci, w historii ludzkości było może kilkunastu.
@monochromatyczna: czyli chcesz powiedzieć, że każdy przeciętny człowiek może zostać kimś pokroju Einstein'a, jeśli tylko będzie miał nieograniczoną wyobraźnię i będzie się wystarczająco dużo uczył?
@monochromatyczna: a czy nieograniczona wyobraźnia nie jest takim szczególnym uzdolnieniem? pytam, bo dla mnie to, co napisałeś w pierwszym poście wyczerpuje definicję geniuszu.
Komentarze (50)
najlepsze
i jak sam mówił - "jeśli okaże sie prawdziwa (...)". nie wspominając o ciemnej materii.