Alarm w służbie zdrowia. Szpitale powiatowe grożą protestem

Dyrektorzy szpitali powiatowych alarmują o dramatycznej sytuacji finansowej placówek. Po spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia nie wykluczają rozpoczęcia akcji protestacyjnej. Główne powody to nierozliczone zabiegi i badania oraz brak konkretnych rozwiązań ze strony resortu.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 83
- Odpowiedz





Komentarze (83)
najlepsze
@dziacha: A następnie uczciwie ich opodatkować czyli zabrać tyle, żeby składki zdrowotnej żeby starczyło na leczenie. Proponuje 99% :-)
Bez kierowców by nie było transportu i dostaw.
Itp.
@DoktorMorela: większość ludności Polski nie wie co to leasing, nawet faktura to jakiś dziwny twór- pensja, wynagrodzenie, faktura, podatki? Kto by się połapał ale ważne, że lekarz kosi 100k bo tak powiedzieli w TV.
Komentarz usunięty przez autora
@zychtomasz: dajmy im podatek ryczałtowy 2%!
A zresztą, UOP to wytrzyma. Dajmy in -10% czyli zamiast pobierać podatek US będzie robił zwroty.
Ponieważ jak zwykle królują w plusach komentarze obwiniające lekarzy (co za przypadek), to wytłumaczę wam co tam jest napisane.
Szpitale wykonują pracę a NFZ za nią nie płaci, i aktualnie te zaległości to ponad miliard złotych. W artykule nie ma nawet zdania na temat wynagrodzeń dla personelu.