Operator pracujący w firmie Granit zgłosił, że lina nośna na dźwigu jest uszkodzona. Zrobił to, co powinien – ograniczył udźwig, nie brał cięższych ładunków, żeby nie doprowadzić do tragedii.
Zgodnie z przepisami, nie wolno w ogóle pracować na dźwigu z uszkodzoną liną – dopóki nie zostanie wymieniona. Ale zamiast wymiany liny… firma zwolniła operatora z pracy.
@Einar_Thorwaldsen: Zwyczajnie opłaca się takie działanie, bo w razie wypadku najbardziej po dupie dostanie kierownik budowy, a firma zapłaci jakieś śmieszne odszkodowanie po wieloletnim procesie.
Rozdzielę sprawę na 2 rzeczy: 1) Praca na zużytej linie. Operator ma kompentencje w sprawie żurawia, zatem zgłaszając problem techniczny uniemożliwiający pracę nie powinno być problemu z niekontynuowaniem pracy. Za to przyznaję mu rację.
2) Co do minimalnej na umowie, a reszcie w kopercie - jak go to bolało czemu nie poszedł do pracodawcy i nie powiedział by mu nie dawał w koperce, tylko wszystko opodatkował. Przecież pracodawca by się zgodził, bo
Przecież on złamał sam przepisy skoro pracował na uszkodzonej linie (⌐͡■͜ʖ͡■) więc jak przyjdzie co do czego to powiedzą, że go za to w----------i czyli za rażące złamanie przepisów BHP.
@Olek0808: to skąd od razu narracja "oczerniać?" Przecież można to napisać inaczej a z tego co widzę na forum operatorskim to już zaczeła się kampania deprecjonowania operatora.
kasa pod stolem, no kto by sie spodziewal, zero zaskoczenia, ale jak chca dac uprawnienia PiP to zaraz kwik deweloperka w bolzce to piata wladza, zaraz po mediach
Komentarze (71)
najlepsze
Zgodnie z przepisami, nie wolno w ogóle pracować na dźwigu z uszkodzoną liną – dopóki nie zostanie wymieniona.
Ale zamiast wymiany liny… firma zwolniła operatora z pracy.
Czyli:
@Einar_Thorwaldsen: Drugie zdanie nie przeczy pierwszemu?
1) Praca na zużytej linie. Operator ma kompentencje w sprawie żurawia, zatem zgłaszając problem techniczny uniemożliwiający pracę nie powinno być problemu z niekontynuowaniem pracy.
Za to przyznaję mu rację.
2) Co do minimalnej na umowie, a reszcie w kopercie - jak go to bolało czemu nie poszedł do pracodawcy i nie powiedział by mu nie dawał w koperce, tylko wszystko opodatkował. Przecież pracodawca by się zgodził, bo
@fajna-dziolcha: prawie na pewno tak jest w tego typu januszeksach.
deweloperka w bolzce to piata wladza, zaraz po mediach