Trzeba bić na alarm! Polskie dzieci tyją i tracą podstawową sprawność

- Musielibyśmy zacząć rozmowę od tego, jak wygląda WF w szkołach. Czy dalej akceptowane są zwolnienia z powodu kataru-stwierdził Robert Lewandowski, zapytany o przyszłość polskiej piłki. Ale jest gorzej, niż kapitan kadry myśli. Nie potrzeba kataru, by w kilka minut znaleźć lekarza i rok zwolnienia.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 287
- Odpowiedz






Komentarze (287)
najlepsze
A tak to dostały cole, sody i
Wf w Polsce to koszmar, sam bym dziecko zwolnił. Powinno się zamienić na prawdziwą kulturę fizyczną - jak jeść, jak się ruszać i odpoczywać żeby być zdrowym. Przynajmniej 3-30-130 i nowsze zalecenia WHO. A czy to jest piłka czy boks czy bieganie to wszystko jedno. Moje dziecko nie potrzebuje znać zasad gry w piłkę ręczną, natomiast potrzebuje nauczyć się
@Onni: No ale tu nie chodzi tylko o tycie, ale także koordynację ruchową. Bez sportów gdzie trzeba szybko reagować nie rozwiniesz refleksu itd.
A przy ilości godzin spędzonych
źródło: spaślaki
PobierzWina starych za 500-800 zł możnaby dziecku wyposażyć mini siłownie z drążkiem do podciągania i dipów do tego jakieś gumy oporowe średniej siły 10-30kg albo hantle no ale przecież lepiej wydać 50-100 zł na kebab 700 kcal 3x w tygodniu.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przecież to nie z braku WF są otyłe, ja też miałem w piź...e WF bo osoba prowadząca te zajęcia to był po prostu indolentny błazen, a gruby nie byłem. Nie jestem ekspertem ale przyczyny otyłości wśród dzieci moim zdaniem są dwie:
- absolutna rewolucja w tym co znaczy "zabawa" i "czas wolny", podwórka są praktycznie puste w porównaniu do tych 20 lat
@Cztero0404: Taa jasne. Mityczne przepracowanie dzieciaków zadaniami domowymi, których podobno zakazali. Tą sama śpiewkę słyszę od lat. Skończcie pieprzyć te bzdury. Dzieciaki to zawsze sobie znajdą czas, zeby sie nie uczyć. W najgorszym wypadku to odpiszesz zadanie na przerwie od kolegi.
@Cztero0404: Tak tak, 28:00 od razu xD
Szczerze mówiąc dziwię się, że jest tyle komentarzy, że tylko się kopało gałę. Wiadomo, każdy lubi co innego, ale przynajmniej jak ja byłem dzieckiem, to wszyscy właśnie mieli nadzieję, że pogramy w nogę, siatkówkę, albo w kosza. Gdy tylko facetka bąknęła, że będzie gimnastyka, to od razu wszystkich wszystko zaczynało boleć ;-)
@Bf109: ciekawe, czy ta twoja połowa chłopaków byłaby bardziej entuzjastycznie nastawiona do tego, jak taki wf powinien naprawdę wyglądać, czyli bieganie, skakanie, podciąganie, wiszenie na drążku, rzucanie piłkami lekarskimi itd. Śmiem
@Yorhn: Dla tego, że duża część z nich jest po prostu leniwa? Jako wciąż relatywnie młody człowiek mogę napisać jak to u mnie wyglądało. Głównie dziewczyny, rzut zwolnieniem albo przymykano oko bo babskie sprawy i się okazywało, że laski po 3 miesiące mają okres nagle. Ławka dla niećwiczących i siedzenie na telefonie
Już to pisałem w innym miejscu, ale naprawdę chcesz mi powiedzieć, że to powyższe sprawia, że dzieci są bardziej chętne na WF? U mnie w klasie to by było właśnie potencjalnym powodem do masowego rzucania zwolnieniami.
Jestem już trochę stary, ale nie aż tak stary, żeby nie pamiętać, jak to było być dzieckiem. Będąc dorosłym