"Czarny dzień". Europa reaguje po rozmowach Trumpa z Putinem

Rozmowa Donalda Trumpa z Władimirem Putinem wywołała oburzenie wśród europejskich sojuszników Ukrainy. Marko Mihkelson z estońskiego parlamentu określił ten dzień jako "czarny dzień w historii Europy" - podaje Politico.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 154
- Odpowiedz





Komentarze (154)
najlepsze
W interesie USA nie jest upadek rosji, jeszcze zobaczycie, że Trump będzie rosje odbudowywał xD
@dziacha:
Europie brakuje swojego Trumpa. A stać nas pewnie co najwyżej na niemieckiego zamordyste, który wydusi z reszty krajów wszystko, aby tylko Niemcom było dobrze.
Prawda jest taka, że w Polsce byśmy się cieszyli gdyby politycy zamiast
Rozumiem, że dasz mi mius bo uważasz inaczej, że z fiutinem nie powinno się gadać. Masz do tego prawo. Ale podpieranie się jakąś absurdalną wojną sojaków z konfiarstwem czy pisiorami zamiast własnego argumentu
Patrząc po infosferze, to w gruncie rzeczy odbiór decyzji Trumpa najgorzej i bardzo emocjonalnie przyjęli sami Europejczycy, którzy w swojej manierze trochę pokrzyczą, trochę potupią, ale w gruncie rzeczy wrócą do swojej stagnacji polityczno-społecznej (Europa od rozpoczęcia wojny rosyjsko-ukraińskiej nie dokonała na tyle zwiększania projekcji siły militarnej, by chociaż decydować o losach na kontynencie bez zewnętrznych aktorów), tak jak szlachta w czasach rzepospolistej obojga narodów upojona
Zakończenie tej wojny jest wbrew interesom USA. Tlenie się konfliktu, który sprawia, że Rosja nie jest już uznawana za mocarstwo, ale nie upada jest złotym interesem dla Waszyngtonu bo mogą się skupić na Chinach. Nie wspominając już o najlepszym poligonie świata.
W
W takiej sytuacji to dostawy broni już nie odwrócą sytuacji.
A NATO swoich żołnierzy nie wyślę by walczyli za Ukraińców.
Gdybyśmy dali Ukrainie dużo broni na początku konfliktu sytuacja wyglądałaby inaczej ale teraz jedyne rozsądne rozwiązanie to zawarcie pokoju na możliwych do zaakceptowania warunkach i odbudowanie kraju i armii by ewentualnie w przyszłości odbić utracone terytoria.
@g-c-m: to się nie stanie. Ruscy będą rządac ograniczenia ukraińskiej armii np. do 50 tys. Żołnierzy.
Ruscy zachodu Ukrainy zwyczajnie nie chcą. Nie ma tam ani dobrej ziemi, ani zasobów, a populacja w odróżnieniu tej na wschodzie ich szczerze nienawidzi - ogromne koszta, zero zysków. Gwarancja masowych protestów, bojkotów, ataków terrorystycznych, zamieszek... Dla ruskich plan max to jest Odessa i Charków, moooże jeszcze Sumy.
Jedyny sensowny scenariusz w którym ruskie biorą zachód - o którym sami
@kurnawszystkieloginyzajente: W takim razie nie rozumiesz jaką władzę nad Białorusią ma Rosja
A tak poważnie to rozdzieranie szat trwa, kompletnie nieracjonalnie jak zwykle.
Ani Ukraina nie przegrała, ani jej USA nie zostawiło.
Są negocjacje, a Trump, Donald Trump nie przegrywa bo nie chce. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
O ile Biden po prostu nie chciał eskalacji, był zachowawczy to teraz rozgrywany