@FrozenShade: a jak przekonać dziecko zepsute złymi nawykami? proste, trzeba wprowadzić twarde zasady.
Ja skończyłem ze słodzonymi napojami. Chcą smakową wodę, ok, żywiec zero. Chcą chipsy albo batonik? Ok, najpierw trzeba zjeść owoc. Owoc przynajmniej pójdzie na zdrowie i trochę zapcha, więc mniej słodyczy się zmieści. Buła z maca? Ok, ale 'od święta' i za grzeczne zachowanie.
Kiedyś nie nadążałem z kupowaniem żelków, wafelków i innego szitu. Dziś już nie
Komentarze (10)
najlepsze
Tymczasem jak jeżdżę teraz: albo jest zamknięty albo są tam dzieci ale patrzą w telefony
Ja skończyłem ze słodzonymi napojami. Chcą smakową wodę, ok, żywiec zero. Chcą chipsy albo batonik? Ok, najpierw trzeba zjeść owoc. Owoc przynajmniej pójdzie na zdrowie i trochę zapcha, więc mniej słodyczy się zmieści. Buła z maca? Ok, ale 'od święta' i za grzeczne zachowanie.
Kiedyś nie nadążałem z kupowaniem żelków, wafelków i innego szitu. Dziś już nie
jeżeli polskie dzieci będą spasione to będzie mniej czy więcej polaków?