Jaka płaca taka praca.

The Economist na temat różnic w gospodarkach "starej" i "nowej" UE. Jedna różnica jest dramatyczna - produktywność pracy. To dla tych, którzy zastanawiają się, czemu tak mało zarabiamy.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 7

The Economist na temat różnic w gospodarkach "starej" i "nowej" UE. Jedna różnica jest dramatyczna - produktywność pracy. To dla tych, którzy zastanawiają się, czemu tak mało zarabiamy.

Komentarze (7)
najlepsze
Na przykład, jak oni liczą produktywność? Pierwszy odruch zdrowego rozsądku nakazywałby dzielić zysk firmy przez liczbę roboczogodzin potrzebnych do wykazania tego zysku. Ale u nas to nie zadziała. Zagraniczne firmy bardzo się starają żeby cały zysk wykazać za granicą, a w Polsce wykazać brak zysku lub nawet straty. To prawdziwa plaga. Wątpię żeby w zestawieniach bawili się w takie niuanse, więc efektem ubocznym
W 2009 roku ;labor productivicity wygladal tak:
Polskał 33.7
a
Dane z 4 kwartał 2010 roku.
Nie wiem, czemu tak im wyszło.
Może Twoje dane to wskaźnik nominalny?