@staszaiwa: jak ktoś wysupła odpowiednią ilość gotówki to zawsze dostanie mniejszą karę, ale jednak za przejechanie pieszego na chodniku to zawsze będzie ograniczenie wolności.
Akurat w tej sytuacji kierowca auta nie ma powodów do dumy, pojechał bezmyślnie. Wyprzedził rowerzystę a następnie dojechał do samego krawężnika wiedząc że rowerzysta będzie do zaraz wyprzedzał. Zmusił go do okrążania jaśniepana kierowcy, nie dziwię się że rowerzyście przyszedł na myśl psikus.
Ten pedalarz wygląda i zachowuje się jak typowy KODziarz ( ͡°͜ʖ͡°) cwaniak jedzie asfaltem kiedy tuż obok biegnie ścieżka rowerowa. Przeszkadza tym samym w ruchu ulicznym i na koniec blokuje przejazd i wyciąga z plecaka kalkulator, żeby zrobić zdjęcie kierowcy, który śmiał na niego trąbić. Te legginsy bardzo ładne, takie męskie, ajjj ( ͡°͜ʖ͡°)
Drugą kwestią jest pan kierowca, który dojeżdżając do matiza, specjalnie stanął możliwie blisko krawężnika.
@czupek: podejrzewam, że stając przy krawężniku nawet nie pomyślał o robieniu na złość rowerzyście, tylko stanął tak bo skręcał w prawo. Chociaż naturalnie mogę się mylić, myśli kierowcy nie znamy.
@chrisx: 100 zł mandatu za klakson w zabudowanym, 100 zł za wyprzedzanie rowerzysty bez zachowania 1m odstępu i jeszcze mandat za tamowanie ruchu przez złośliwe dojechanie do krawężnika.
Komentarze (763)
najlepsze
@gieroj777: To nie jest ścieżka.
@staszaiwa: dobry argument.
Szkoda mi klawiatury, nie odpisuj.
@czupek: Popraw mnie jeśli się mylę, ale chyba nakazują mu to przepisy?
@czupek: podejrzewam, że stając przy krawężniku nawet nie pomyślał o robieniu na złość rowerzyście, tylko stanął tak bo skręcał w prawo. Chociaż naturalnie mogę się mylić, myśli kierowcy nie znamy.